aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalspedlpeeddeee.jpg

Marek Falenta żąda ułaskawienia go przez prezydenta Andrzeja Dudę ws. afery podsłuchowej. Biznesmen grozi, że jeśli tak się nie stanie - zacznie ujawniać informacje mogące zaszkodzić politykom Prawa i Sprawiedliwości.

- Nie zamierzam umierać w samotności. Ujawnię zleceniodawców i wszystkie szczegóły - straszy Falenta w liście do prezydenta Andrzeja Dudy.

Grzegorz Rzeczkowski („Polityka”): Teraz już jest jasne, dlaczego prokuratura żądała dla M. Falenty jedynie kary w zawieszeniu, a policja po jego ucieczce nie miała ochoty go szukać. PiS ma bardzo nieczyste sumienie w tej sprawie.

764o3d2ox1rh18dhoub2hqc3ykf2wgzq.jpg

Przemysław Szubartowicz (wiadomo.co): Jeśli to prawda, że PiS przy akceptacji Kaczyńskiego zlecił Falencie nagrywanie PO, by odsunąć ją od władzy, i jeśli Falenta ujawni nagrania lub zostanie ułaskawiony - to oni i tak sami nie odejdą, choć to kryminał. Ale nawet to nie przekona symetrystów, że czasy są nadzwyczajne. Z tym Falentą będzie jak ze Srebrną, wieżami Kaczyńskiego, 50 tysiącami dla księdza, Chrzanowskim, KNF, SKOK-ami, PCK, drugimi pensjami, spotkaniami Kaczyńskiego z Przyłębską - PiS zignoruje, a tzw. wolne media zmienią temat, gdy publiczność przestanie klikać. Śpimy jak ścielimy.

Marcin Makowski (wp.pl): Cokolwiek Falenta ma schowane na czarną godzinę, chyba rzeczą oczywistą jest, że prezydent RP nie może nikogo ułaskawić pod wpływem szantażu. Niech kładzie „haki” na stół, dowiedzmy się wreszcie o wszystkich nagraniach i skończmy tę dewastującą dla państwa grę taśmami.

Bogdan Zdrojewski (senator): Marek Falenta szantażuje prezydenta. Ciekawe, jaka będzie reakcja: nowy zarzut, ułaskawienie, dołek wydobywczy (dla wybranych info)? Wniosek o ułaskawienie - trzeci -  coraz bardziej kuriozalny. Obecny w skrócie: ułaskawienie albo podam zleceniodawców! Aż trudno uwierzyć.

Mec. Roman Giertych: W imieniu Sikorskiego i Rostowskiego, których reprezentowałem w śledztwie dotyczącym afery podsłuchowej składam wniosek o wznowienie śledztwa. Jeżeli prawdą jest to, co ujawnił Marek F. to w Polsce w latach 2014-2015 doszło do przejęcia władzy w wyniku przestępstwa. A wniosek, który sformułowałem od samego początku o zakwalifikowanie tego czynu jako działania w zorganizowanej grupie przestępczej -art.258 KK - był zasadny.

Przypominam, że jeden z kelnerów wyjaśnił w prokuraturze, że Marek F. obiecywał im bezkarność po dojściu PiS do władzy. I tak byłoby, gdyby nie to, że na wniosek oskarżycieli posiłkowych sąd nie zgodził się na propozycję prokuratury, aby zawiesić karę i wymierzył karę więzienia.

z24000280VAndrzej-Duda.jpg

              Bronisz PiSu - kciuk w górę!


+ 40
- 2817

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment