040272_r0_940.jpg

Politycy i dziennikarze zareagowali na wczorajsze wydarzenia w Sejmie w czasie, których doszło do niemal przepychanek między politykami Prawa i Sprawiedliwości a posłem Sławomirem Nitrasem (PO).

Awantura w Sejmie odbyła się w czasie głosowania ustawy PiS zaostrzającej prawo karne w kwestii przestępstw seksualnych.

Według ekspertów zmiana przepisów zaproponowanych przez rząd nic nie zmieni w kwestii m.in. pedofilii.

- Zapowiadane zmiany w prawie karnym, pod pretekstem ochrony wolności seksualnej i zadośćuczynieniu pokrzywdzonym gwałtom i molestowaniu przez księży i ludzi związanych z kościołem katolickim w żaden sposób nie realizują zapowiedzi i jedynie umacniają obecną bezkarność sprawców i ich pomocników - wypowiada się prof. Monika Płatek.

- Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy kodeksu karnego oraz niektórych innych ustaw. Jak to możliwe, że projekt ustawy nowelizującej kodeks karny został przyjęty przez Sejm w 48 godzin? - pyta w swoim oświadczeniu Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagielońskiego. - W końcu choćby art. 89 ust. 2 Regulaminu Sejmu stanowi, że "Pierwsze czytanie projektu zmian kodeksu lub projektu zmian przepisów wprowadzających kodeks może się odbyć nie wcześniej niż czternastego dnia od doręczenia posłom druku projektu" - deklarują uczeni.

Marcin Kierwiński (PO): Uśmiechnięta twarz Kaczyńskiego, gdy jego ochroniarz Terlecki, rzucał w sejmie bucikami dziecka, na lata stanie symbolem pogardy dla ofiar pedofilii. To prawdziwa twarz PiS. Zepsuta i wynaturzona.

Jacek Nizinkiewicz (dziennikarz, „Rzeczpospolita”): Podrzucanie dziecięcych bucików Jarosławowi Kaczyńskiemu w Sejmie to żenujący teatrzyk polityczny. Jeśli opozycja ma odwagę, niech buciki zostawi pod drzwiami księży pedofilów i tuszujących pedofilię. Chyba że w kampanii wyborczej strach się narażać w swoich parafiach i okręgach wyborczych.

Przemysław Szubartowicz (publicysta, wiadomo.co): Nie rozumiem pięknoduchów, którzy symetryzują na temat bucików położonych przez Nitrasa na pulpicie Kaczyńskiego. To jest siła symbolu. Bo to PiS leży plackiem w kruchcie, prezes grzmi o ręce podniesionej na Kościół, Legutko mówi o pederastii, a Terlecki i Saryusz bagatelizują.

        Popierasz Kierwińskiego - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment