aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakeodkeodoedeedee.jpg

Do awantury doszło po wystąpieniu Sławomira Nitrasa w Sejmie. Polityk Platformy Obywatelskiej postanowił na znak protestu przeciwko pedofilii w Kościele katolickim wręczyć prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu - buciki dziecięce.

- 700 dzieci to jest wyrzut sumienia nas wszystkich. (...) Ilu z tych księży siedzi w więzieniu? - pytał z mównicy Sejmu polityk PO, któremu marszałek Marek Kuchciński postanowił wyłączyć mikrofon.

Krystyna Pawłowicz (PiS): Nitras mimo tego, co robi, wytacza innym sprawy karne za słowa „Sejmowy chuligan. Nitras jak nic, ciągle jakby na prochach. Wyładowuje frustrację po nieudanej okupacji sali plenarnej. Szuka męczeństwa w kuluarach, szuka guza, ale wszyscy go już tylko z politowaniem lekceważą”.

Marek Belka (były premier): Nasz Geniusz Zła wystraszył się dziecięcych bucików. Z odsieczą ruszyła mu intelektualna elita od carycy Katarzyny po czeską Pragę. Symboli zakrzyczeć się nie da. To pan jest dziś symbolem krzywd i niesprawiedliwości. Nie będziemy wspierać. Będziemy przeszkadzać.

Wojciech Czuchnowski (Gazeta Wyborcza): Posłowie PiS wobec akcji Sławomira Nitrasa z bucikami w Sejmie
pokazali prawdziwą twarz PiS po prawie czterech latach rządów. To twarz bankruta przerażonego tym, że czas rozliczeń zbliża się nieuchronnie.

Joanna Scheuring Wielgus (Teraz!): Baby Shoes Remember to symboliczne wieszanie bucików na kościołach. Trzeba mieć odwagę stanąć oko w oko z potężną instytucją kościoła katolickiego, a nie podrzucać dziecięce buciki pod publiczkę w sejmie. Żenujące wykorzystywanie krzywdy ofiar pedofilów w sutannach w kampanii wyborczej.

            Popierasz Nitrasa - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment