Monika-Platek-768x432.jpg

Prawniczka prof. Monika Płatek wypowiedziała się na temat zaostrzenia - przez polityków Prawa i Spraeidliwości - prawa karnego ws. przestępstw na tle seksulnym.

- Jest bardzo ważne, żeby kary za pedofilię były wysokie, groźne dla tych, którzy planują tego typu przestępstwo. Kara musi być nieuchronna, nie będzie mogła być zawieszona - mówił dzisiaj na antenie TVP Konstanty Radziwiłł (PiS).

W takim samym duchu wypowiadali się na temat ustawy politycy Zjednoczonej Prawicy w czasie procedowania projektu w Sejmie.

- Odpowiadamy oczekiwaniom Polaków dotyczącym zwalczania pedofilii. Szanujemy wolę Polaków. Dotrzymujemy słowa i w zakresie 500+ i w kwestii ochrony dzieci i w walce z przestępczością. Bezpieczeństwo Polaków jest dla nas bezcenne - deklarował minister Zbigniew Ziobro.

Prof. Płatek o zaostrzeniu prawa karnego 

- Film braci Sekielskich wbrew pozorom jest wykorzystywany przez władzę do zapewnienia bezkarności ludzi kościoła za molestowanie dzieci . Proponowane zmiany w prawie karnym gwarantują im nie wysokie kary, ale bezkarność. Tym samym są sygnałem dla koscioła na kogo może liczyć - zwłaszcza ważne przed wyborami.

Zapowiadane zmiany w prawie karnym, pod pretekstem ochrony wolności seksualnej i zadośćuczynieniu pokrzywdzonym gwałtom i molestowaniu przez księży i ludzi związanych z kościołem katolickim w żaden sposób nie realizują zapowiedzi i jedynie umacniają obecną bezkarność sprawców i ich pomocników. To, co potrzeba to zmienić czas, w którym następuje przedawnienie molestowania i seksualnego nadużycia dzieci i ludzi młodych przez dorosłych, w tym także przez księży, zakonnice i osoby kryte przez swoje asocjacje z kościołem katolickim.

Potrzeba więc, aby przedawnienie ścigania przestępstw ujętych w art. 200 k.k. 199§2 k.k. i art. 197§1, 197§2, 197§4 k.k., 198 k.k. nie upływało przed okresem co najmniej 25 lat od momentu, gdy osoba pokrzywdzona osiągnęła wiek 18 lat. art. 197§3 k.k. który mówi o zgwałceniu osoby poniżej lat 15 w ogóle nie powinien się w kodeksie znajdować i raczej powinien być umieszczony w art. 200 k.k. Ok, jak to przełożyć na ludzki język? Większość czynów, których dopuścili się księża i zakonnice i ludzie kryci autorytetem i pozycja kościoła kwalifikują się nie jako zgwałcenia, a jako inne czynny , a to nie podlega ani zaostrzeniu kary, ani art. 197§3 k.k.

Co więcej, odpowiedzialność możliwa księży za seksualne wykorzystanie zależności zostało w ogóle usunięte z kodeksu karnego. Zastąpiono je w innych przepisach „pieczą”, a ta najczęściej dotyczy rodziców. Przepisy pozwalają narzucić sądom przez prokuratora konieczność zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary, gdy będzie to wygodne dla prokuratora. Krzycząc o dzieciach, demolują kodeks karny - próbując przepchnąć zmiany w ciągu trzech dni.

47847949001_9b7d64f5c7_z.jpg
              Popierasz PiS - kciuk w górę!

+ 0
- 0

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment