DsLAJJIX4AUUO0Z.jpg

Ambasador Polski w Niemczech - Andrzej Przyłębski, udał się na spotkanie w Eberswalde, niedaleko granicy z Polską. Przyłębski był gościem honorowym Salonu dyplomatycznego". W czasie panelu dyskusyjnego dyskutował z miejscowymi politykami o Polsce.

Przyłębski nominowany przez Prawo i Sprawiedliwość na stanowisko ambasadora Polski w Niemczech oburzał się na spotkaniu, jak jest Polska/polski rząd postrzegana u naszego zachodniego sąsiada. Nie powiedział niczego złego na temat polityków Prawa i Sprawiedliwości a za wszystko, co złe obarczał winą poprzednie rządy i przeciwników PiS.

Przyłebski deklarował, że zwrot złej sytuacji Polski nastąpił w 2015 r. kiedy PiS wygrał wybory i od tamtego momentu Polska „pnie się do góry".

- Codzienne życie zdominowane było przez korupcję i kumoterstwo, nie ściągano podatków i wspierano tylko te firmy, które były pozytywnie nastawione do rządu. Kraj został politycznie, ekonomicznie i moralnie doprowadzony do ruiny, przede wszystkim pod rządami Platformy Obywatelskiej i jej przewodniczącego Donalda Tuska – relacjonuje wystąpienie ambasadora Przyłębskiego dziennikarz Henryk M. Broder z Die Welt"

Ponadto ambasador bronił ataku PiS na wymiar sprawiedliwości, nazywając go „reformą”, wychwalał „kwitnącą gospodarkę”, mówił o wskaźniku narodzin, który wg niego wzrasta, a o polskiej armii deklarował, że jest najsilniejszą armią w NATO". „Polakom powodzi się dobrze, tak dobrze, jak nigdy dotąd w ostatnich 30 latach” – cytuje niemiecki dziennikarz Przyłębskiego.

        Popierasz Przyłębskiego - kciuk w górę!

+ 0
- 1

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment