aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaslepldeddddddd.jpg

Politycy Prawa i Sprawiedliwości w czasie swojej dzisiejszej konwencji przedwyborczej w Lublinie straszyli konsekwencjami po przyjęciu waluty euro przez nasz kraj. 

Mówimy „nie” euro, mówimy „nie” europejskim cenom. Mówimy: europejskie płace, a nie europejskie ceny. To jest obrona naszych interesów i nasz obowiązek wobec narodu. Euro  kiedyś przyjmiemy, bo jesteśmy i będziemy w UE, ale zrobimy to wtedy, gdy będzie to w naszym polskim interesie - mówił Jarosława Kaczynski.

Prezesowi PiS wtórował Meteusz Morawiecki. - Zgodnie z naszym i historycznym doświadczeniem, nie opłaca nam się dzisiaj przyjąć euro. Opłaca się oprzeć gospodarkę o naszą walutę. Chcemy europejskim wynagrodzeń, a nie europejskich cen. Drogą do tego jest utrzymanie Złotego -  wypowiadał się premier. 

D4BkdheWAAAYLpT.jpg

Przy wejściu do euro istniejące kredyty byłyby przewalutowane na euro i odsetki by spadły. Polskie firmy miałyby tańszy kapitał, a polskie rodziny stać byłoby na więcej. Tego nacjonaliści z PiS nie chcą dać Polakom - komentuje były szef MSZ Radosław Sikorski.

Kaczyński w swoim wystąpieniu znowu ani słowem nie wspomniał o nauczycielach ale za to straszył przyjęciem w Polsce euro. Straszył sytuacją we Francji czy Hiszpanii. Panie prezesie nauczyciele i wielu innych pracowników chciałoby zarabiać tak jak we Francji czy Hiszpanii. Polska nie jest gotowa na przyjęcie euro. PiS rozmontował fundamenty silnego demokratycznego i praworządnego państwa. Najpierw musimy naprawić państwo po PiS. Zresztą wyobrażacie sobie wprowadzanie euro przez Morawieckiego Glapiński i jego asystentki? Przecież to pewna katastrofa - mówi poseł Sławomir Neumann.
       
           Polska powinna teraz przyjąć euro - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment