aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakswokwwwwwww.jpg

Wszystko wskazuje na to, że nie dojdzie do porozumienia rządu Prawa i Sprawiedliwość ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego ws. podwyżek dla pracowników oświaty.

Nowa rządowa propozycja dla nauczycieli to 8 tys. brutto dla nauczyciela dyplomowanego od 2023 r. i 400 zł podwyżki co roku, ale... od przyszłego roku.

Jest konkretna propozycja, ten kontrakt może zacząć obowiązywać od 2020 r. My jesteśmy gotowi do rozmów. A poza tym wprowadzić te podwyżki i zmiany, do których się wcześniej zobowiązaliśmy. Wierzę w odpowiedzialność nauczycieli i namawiam do tego, żeby przeprowadzić egzaminy tak, jak one powinny się odbywać. Protest może trwać i być na te kilka dni ograniczony czy zawieszony. Odpowiedzialność za to bierze strona społeczna - mówi minister Beata Szydło.

Na propozycję rządu zareagowal Związek Nauczycielstwa Polskiego.  - Nauczyciele mają sami zapłacić za podwyżkę. Rząd zaproponował dziś zwiększenie pensum od 4 do 6 godzin i do 2023 r. wzrost ŚREDNIEGO wynagrodzenia nauczycieli (czyli wirtualnego, bo to nie są zarobki). To nie rozwiązuje problemów, wokół których toczy się dziś protest - czytamy w komunikacie.

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakdeodkododeeee.jpg

Do sytuacji finansowej nauczycieli w całej Polsce postanowiła odnieść się firma Iglotechnik z Zielonej Góry. Przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją m.in. wentylacji i klimatyzacji wykazało się wielką empatią wobec swoich pracowników. -  Przyjdź do pracy z dzieckiem. W trakcie każdego dnia zapewniamy: zabawę, obiad, opiekę animatorów - czytamy w apelu władz firmy skierowanym do swoich pracowników.

56320430_2237848333147455_2041766107500511232_n.jpg

      Dobre zachowanie firmy - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment