aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakwoskwswwwww.jpg

Duchowny Stanisław Walczak kolejny raz krytycznie wypowiedział się w swoim felietonie na temat polskich biskupów w kontekście przypadków pedofilii wśród księży Kościoła Katolickiego. 

NIE CZEPIAJCIE SIĘ!

Nie rozumiem ciągle, dlaczego komentatorzy nieustannie czepiają się polskich biskupów. Szczególnie teraz, gdy grasuje histeria nt. pedofilii w Kościele. Przecież to Polski nie dotyczy. Jeśli były jakieś sporadyczne przypadki, to przecież najdoskonalsi biskupi świata natychmiast problem rozwiązali.

Zajęli się nie tylko miłosiernie biednymi kapłanami, ale i ich uwodzicielskimi katami – zepsutymi do cna dziećmi. A ktokolwiek chciałby porównywać biskupów polskich z liberalnymi biskupami w innych krajach, ten po prostu grzeszy przeciwko Duchowi Świętemu. Ostania ostoja katolicyzmu na świecie, Kościół w Polsce, nie może być napadany, skoro to właśnie tutaj znajduje się centrum zbawienia ludzkości. To jest równoznaczne z prześladowaniami Kościoła.

Księża polscy, którzy ulegli słabości, nie są porównywalni z upadłymi degeneratami na Zachodzie. Tutaj są przede wszystkim święci patrioci, A miłość do ojczyzny gładzi wszelki grzech, usprawiedliwia wszelką słabość.
Złośliwy, może mieć wrażenie, że istnieje grupa biskupów i księży, którzy w trosce o ratowanie świata, zatrudnili „zjednoczoną prawicę”, by, choćby przyszło rozpętać wojnę, ustanowić w świecie władze podległe biskupom polskim, jedynym ludziom zdolnym rządzić, nie tylko, ludzkimi duszami.

Trzeba mieć doprawdy tupet, by w ten sposób stawiać się ponad innych. Zepsuci wielowiekowym dobrobytem, poczuciem uległości wobec ich władzy, niechętni jakiejkolwiek 'brudnej” posłudze ludowi, postanowili zamienić Ewangelię na ideologię. W swym zepsuciu ulegli modzie, która obecnie zaczyna niszczyć cywilizację człowieka. Moda na zwalczenie współczesności, moda na niszczeni Unii Europejskiej, moda na kontrolowanie życia płciowego kobiet i czasami mężczyzn – wszystko to sprawia, że nasi modnisie w fioletach posłużą się najgorszym ludzkim elementem, by zadowolić swoje „ego”. Wszak, wbrew Ewangelii, wbrew prawom naturalnym, buntują ludzi przeciwko prawom człowieka, demokracji, praworządności.

No i nie lękają się Boga. Oni, w poczuciu władzy absolutnej, potrafią Boga zapędzić do roboty, by siarką i ogniem niszczył to, co uznają za zło. A skoro Bóg milczy, przypisują mu własne "osiągnięcia” w dziele zniszczenia.... A opornych zniszczą, uciszą szantażem, zagrożą oskarżeniem o zdradę, o herezję.... Nie jest ich wielu, ale wystarcza ich, by wiekowe starania uczniów Chrystusa przemienić w piekło na ziemi.

Zło nie jest wieczne. Wręcz przeciwnie, Miliony uczciwych katolików, miliony obywateli, wierzących i niewierzących powoli są w stanie dobrem zwyciężyć zło! I to oni są świadkami Boga pośród nas - komentuje Stanisław Walczak. 

        Popierasz ks. Walczaka - kciuk w górę!


+ 665
- 8

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment