aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaadftgiyihhhhh.jpg

Jadwiga Emilewicz krytykowana jest w związku z udaniem się na narty wraz ze swoją rodziną. Wszystko w kontekście obostrzeń epidemicznych wprowadzonych przez rząd.

Trudno o to by Polacy przestrzegali zasad epidemicznych, jeżeli problem z ich przestrzeganiem mają nawet przedstawiciele obozu rządzącego.

Jadwiga Emilewicz wraz z rodziną wybrała się na narty. Sprawa ta oburzyła wielu Polaków w tym posłów opozycji.

- Dla ludzi brak szczepionek i siedzenie w domu. Dla firm upadek. Dla władzy narty i wyjazdy na Kubę. Lepszy sort w natarciu. Jadwiga Emilewicz z rodziną na nartach. Od kiedy mają licencję PZN? - komentuje Cezary Tomczyk.

- Emilewicz z rodziną na nartach dopełnia obrazu pisowskiej hipokryzji. Wszyscy "mieli" licencje PZN. Pamiętacie cmentarny rajd Kaczyńskiego? - krytykuje byłą minister Marcin Kierwiński.

Reakcja Kowalskiego

Emilewicz nie oszczędził nawet jej kolega klubowy Janusz Kowalski. Wiceminister Aktywów Państwowych odniósł się do sprawy na swoim Twitterze.

- Czy zamierza Pan podjąć jakieś konkretne kroki poza oburzaniem się? Na przykład wniosek o wykluczenie z klubu PiS? - odpowiedział Marek Tatała z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

- Wszystko pięknie, ale dlaczego, gdy politycy PiS wepchnęli się poza kolejkę przy szczepieniach pan milczał i w innych sprawach typu "kościół dla Kaczyńskiego, reszta wynocha"? Dlatego, że Emilewicz już nic politycznie nie znaczy, jako "niezależna" posłanka w klubie PiS - zareagowała dziennikarka Aneta Mościcka.

       Popierasz EMILEWICZ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl