aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaadkfgtkhyohkhhh.png

Michał Wójcik z oburzeniem zareagował na kwestie dot. rodziny w amerykańskiej Izbie Reprezentantów.

Nancy Pelosi (przewodnicząca Izby Reprezentantów) i James McGovern (szef komisji ds. reguł) chcą zmiany jeżyka w Izbie Reprezentantów na neutralny.

- Jako przewodnicząca Izby Reprezentantów mam przyjemność dołączyć do (…) Jima McGoverna we wprowadzeniu tego wizjonerskiego pakietu zasad, który odzwierciedla poglądy i pełną gamę wartości historycznie zróżnicowanej demokratycznej większości w naszej Izbie - argumentowała Pelosi.

Zmiany mają objąć m.in.języka relacji rodzinnych. Według projektu; matka, ojciec, córka, syn, siostra i brat - zostaną zamienione odpowiednio na: rodzic, dziecko i rodzeństwo.

***

Z oburzeniem na pomysł zmiany w amerykańskiej izbie zareagował wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Polityk pyta "gdzie jest granica tego szaleństwa?".

- Czytał Pan kiedyś kodeks cywilny? O zgrozo, jest tam o zstępnych, wstępnych, rodzicach, małżonkach - wyśmiewa polityka sędzia Bartłomiej Przymusiński.

Wiceministrowi odpowiedzieli internauci;

"Panie Wójcik, Pan tak nie kozaczy z tymi kłamstwami, bo grubsze ryby niż Pan Twitter sprowadzał już na ziemię".

"Jak patrzę na wpisy polityków ZP to widzę, że nie ma żadnych granic szaleństwa".

"Michał to jeszcze nic takiego, w Polsce pewna partia nazwała się Prawo i Sprawiedliwość zastępując słowa Przekręty i Szmal".

"Słowa dziecko, rodzic i rodzeństwo już dawno istnieją. Polecam słownik języka polskiego. Robienie kolejnej afery z niczego leży w waszej pisiej naturze".

       Popierasz WÓJCIKA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl