45646964194_f30aec7eaf_c.jpg

Joachim Brudziński zareagował na środową konferencję premiera Mateusza Morawieckiego.

Szef rządu PiS postanowił dzisiaj nie tyle mówić o obecnej sytuacji Polski, ile o przyszłości kraju.

Kilka dni temu Mateusz Morawiecki w rozmowie z "Rzeczpospolitą" deklarował, że Polskę może czekać "złota dekada".

- Trzecia dekada XXI wieku może być złotą dekadą dla Polski - stwierdził.

- Trzeba pomyśleć o tym, jak świat może wyglądać za 2, 5, 10 lat i przystosować procesy legislacyjne i inwestycyjne do tego świata. Cel to sprawić, by Polska odnalazła się w tym świecie jak najlepiej - dodawał Morawiecki, nawiązując do nowego ładu, jaki jego zdaniem nastanie po pandemii.

W środę Morawiecki kontynuował swoje przemyślenia nt. przyszłości.

- Demony przeszłości z III RP muszą odejść w niepamięć. Jedną z pięt achillesowych rozwoju III RP był niewątpliwie brak dbałości o obszary popegeerowskie, wiele obszarów w Polsce zostało zupełnie opuszczonych. Gwałtownie przyrosło tam bezrobocie, bieda, ubóstwo, ale także zwijanie usług publicznych. Dziś chcemy tę niesprawiedliwość zacząć w stosunkowo szybkim tempie naprawiać, żeby na te tereny popegeerowskie z powrotem zajrzała nadzieja. Ruszamy z nowym programem wsparcia dla terenów popegeerowskich w wysokości 250 mln zł - ogłosił Morawiecki.

Na słowa premiera zareagował z zadowoleniem na Twitterze Joachim Brudziński. Zdaniem europosła "PiS przywraca elementarne poczucie przyzwoitości".

- Ten „barbarzyński eksperyment” postawił na nogi gospodarkę zniszczoną i niemal zbankrutowaną przez PRL, a Polsce dał najlepsze ćwierćwiecze od trzystu lat. Byłbym więc, Panie pośle, zdecydowanie ostrożniejszy z przymiotnikami. Jarosław Kaczyński jest jedynym obecnym parlamentarzystą, który głosował za planem Balcerowicza. Może więc były jakieś argumenty za? - zareagował dziennikarz Tomasz Lis. 

    Popierasz BRUDZIŃSKIEGO - kciuk w górę!


+ 6
- 760

Polub Polityczek.pl