aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasoderofkffff.jpg

Anna Zalewska umieściła w mediach społecznościowych swoje nowe zdjęcie profilowe. Europosłanka krytykowana jest przez internautów za zbyt dalekie odbiegnięcie od rzeczywistości.

Zalewskiej jest obecnie zdecydowanie mniej w polskiej polityce niż wówczas kiedy kierowała resortem edukacji narodowej.

W ostatnim czasie Zalewska zasłynęła m.in. z pochwał kierowanych pod adresem ówczesnego szefa MEN Dariusza Piontkowskiego, mówiąc, że radzi sobie "bardzo dobrze".

O sobie deklarowała na antenie "Radia Zet": "Zajmuję się tym, czym chciałam się zajmować – przede wszystkim środowiskiem. Zarobki to nie było kryterium, które decydowało o tym, że jestem w PE. Jestem jedyną Polką, która w tej chwili pracuje przy prawie klimatycznym. Zajmuję się m.in. wylesianiem w całej UE, strategią bioróżnorodności. Język angielski jest u mnie coraz lepszy. Cały czas się uczę".

Unia Europejska i debaty o Polsce. "One są o tyle niebezpieczne, że po raz kolejny - bo takie rezolucje dot. Polski pojawiają się po raz dziesiąty, że psują nam wizerunek, skutecznie mam nadzieję, że nie. Podważają nasz autorytet i będą powodowały duży kłopot przy negocjacjach m.in. finansowych".

Nowe profilowe

Zalewska postanowiła odświeżyć swój wizerunek w mediach społecznościowych i zmieniła zdjęcie profilowe. Internauci piszą o "sztuczności", "Photoshopie" i "zakłamywaniu rzeczywistości".

Reakcje internautów:

"Nie odnosi pani wrażenia, że to zdjęcie jest wyjątkowo sztuczne? Po co się robi takie rzeczy?".

"Nie wstyd pani tak zakłamywać rzeczywistość??? Pani tak nie wygląda na Boga".

"Widzę, że jak euro wpada to i kosmetyk lepszy jest".

"Ja przepraszam, ale Pani tak nie wygląda. Ma Pani jakiś kompleks?".

"Ślicznie, Pani Minister. Promienieje Pani! Pozdrowienia!".

       Popierasz ZALEWSKĄ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl