aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaplplplplpddddd.jpg

Były premier Marek Belka skomentował wywiad wiceministra finansów Piotra Patkowskiego dla dziennika "Rzeczpospolita".

Patkowski mówił w rozmowie z "Rz" na temat konstytucyjnego limitu zadłużenia Polski. Wiceministrowi nie podobają się obecne zasady i sugeruje, że warto byłoby się zastanowić nad zmianami.

- Konstytucja z 1997 r. czy ustawa o finansach publicznych pisana później stały się trochę nieadekwatne do rzeczywistości. W latach 90. absolutnie nikt nie był w stanie przewidzieć, co się wydarzy w roku 2010 (…) Ani też tego, co będzie się dziać w 2020 r. - powiedział Patkowski.

- Ten zapis w konstytucji wprowadzono w bardzo konkretnym celu; dania większej wiarygodności państwu polskiemu na rynkach zagranicznych, co w latach 90. miało swoje pełne uzasadnienie. (...) Jesteśmy państwem, które nie musi swojej wiarygodności budować na przepisie konstytucyjnym. (...) Jeśli byłaby taka decyzja polityczna to tak, moim zdaniem warto zastanowić się nad jego zmianą - dodawał młody wiceminister.

Do wypowiedzi polityka obozu zjednoczonej prawicy odniósł się były premier Marek Belka. Zdaniem byłego szefa rządu Patkowskiemu "pełniony urząd myli się z lekcją WOS-u".

Internauci do Belki:

"I w dodatku na tej lekcji WOS byłby nieprzygotowany. Jemu pełniony urząd myli się raczej z nieodrobioną pracą domową z WOS".

"Gdyby był starszy, to przypuszczam, że Pan profesor obszedłby się z Panem ministrem nieco dosadniej". 

"Możliwe, że zamiast na lekcje WOS-u, chodził za szkołę na papierosa".

"Ten wice to kompromitacja. Na staż do ey czy bcg nawet by się nie dostał". 

          Popierasz BELKĘ - kciuk w górę!


+ 966
- 8

Polub Polityczek.pl