aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaafeofofkrofrrffffff.jpg

Politolog dr Marek Migalski zabrał głos na temat Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka.

Pawlak zbulwersował opinię publiczną swoimi słowami na antenie TVN24 w progamie "Rozmowa Piaseckiego". RPD stwierdził, że edukatorzy seksualni podają dzieciom środki mające za zadanie zmianę płci. Do takich sytuacji miało dochodzić według RPD w przeszłości.

- Wychwytują dziecko rozchwiane, zaniedbane, któremu dają jakieś środki farmakologiczne, żeby zmieniać jego płeć bez wiedzy i zgody rodziców i lekarzy - mówił Pawlak.

Na reakcję internautów po tych słowach nie trzeba było długo czekać. Ponad 27 tys. osób podpisało się pod petycją za odwołaniem Pawlaka z urzędu Rzecznika Praw Dziecka. Petycja została zainicjowana przez psycholog Dorotę Zawadzką, którą oburzyły słowa urzędnika.

Do słów Pawlaka odnoszą się przedstawiciele opozycji. 

- Brak w szkole papieru toaletowego, mydła, podpasek, czy papieru do ksero? Rzecznik Praw Dziecka, Mikołaj Pawlak „staje na wysokości zadania”! Zamiast sprawić, żeby polskie szkoły były na jakimkolwiek poziomie cywilizacyjnym, dzielnie walczy z wymyślonymi rzeczami! - komentuje partia Razem.

- W najbliższych dniach złożony zostanie wniosek o odwołanie Mikołaja Pawlaka z funkcji Rzecznika Praw Dziecka i rozpoczęcie procedury powołania nowego rzecznika. To jest zły urzędnik, który niszczy urząd praw dziecka - zapowiedzieli politycy Koalicji Obywatelskiej.

Głos w sprawie zabrał również Marek Migalski. - RPD nie jest złym człowiekiem. To po prostu pocieszny, dobroduszny, głupkowaty kołtun - pisze politolog na Twitterze.

- Wydaje mi się, że to zbytnie uproszczenie. Jest jednak ideologiczny, a to jest niebezpieczne - odpowiedziała na wpis Migalskiego Dorota Zawadzka.
     
      Popierasz MIGALSKIEGO - kciuk w górę!

+ 1825
- 13

Polub Polityczek.pl