aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaleplepdddddddd.jpg

Dziennikarz Marek Czyż zareagował na głośne nagranie prezydenta Andrzeja Dudy na targu w Garwolinie.

Prezydent Andrzej Duda w ramach kampanii prezydenckiej (która oficjalnie się jeszcze nie rozpoczęła) postanowił pojechać na targ do Garwolina. Na miejscu został zaczepiony przez emeryta, który miał żal do obecnego obozu władzy.

– Daliście emerytom trzynastki, po te 900 złotych, a zabraliście mi 1200 złotych za śmieci. To, po co daliście, skoro później zabraliście? – pytał emeryt.

– Wie pan, tu problem polega na tym, że trzynastkę pan dostał ode mnie i od rządu, a cena śmieci to jest samorząd – odpowiedział Andrzej Duda.

***

- PAD i jego koledzy z partii traktują państwo jak swoją własność, dzięki czemu mogą bezkarnie łupić obywateli, a później obłudnie chełpić się rozdawaniem ich pieniędzy – przypisując sobie te zasługi - komentuje analityk prawny Patryk Wachowiec, Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Do słów Dudy odniósł się na nagraniu dziennikarz Marek Czyż.

- Panie prezydencie czy pan się w ogóle słyszy? Czy pan naprawdę sądzi, że pan temu człowiekowi cokolwiek dał, że on coś od pana dostał? Przez 40 lat może więcej ten pan ciężko pracował i płacił podatki na takich ludzi jak pan. Teraz jest na emeryturze i ciągle płaci podatki, bo mu od tej emerytury zabieracie, nadal płaci na takich ludzi jak pan, a pan twierdzi, że on od pana coś dostaje? Jest pan jego utrzymankiem panie prezydencie, on jest pana pracodawcą, a nie pan jego.

- Ilekroć siedzę w tym samochodzie, to obiecuję sobie, innym, nie będę tu przeklinał, ale wie pan, bywają chwile, kiedy chcę panu powiedzieć, że kompletnie się wszystko panu po... myliło - zwraca się dziennikarz do kandydata PiS w nadchodzących wyborach prezydenckich.

          Popierasz Czyża - kciuk w górę!

+ 2186
- 17

Polub Polityczek.pl