EZQk1aGWkAETXe9.jpg

Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz pojawił się dzisiaj w Przybysławicach (woj. małopolskie).

Dzisiejszego poranka prezes PSL gościł najpierw na antenie Radia Zet.

Pandemia. Od początku kampanii, jeszcze przed pandemią, mówiłem o koniecznej reformie służby zdrowia. Agencja Rezerw Materiałowych powinna zajmować się zakupem najpotrzebniejszych produktów medycznych, a nie miału węglowego.

Wybory. Jestem kandydatem, który nie tylko krytykuje, ale i proponuje. Dziś przedstawię konkretny "Plan Dla Polski". Plan wyjścia z kryzysu epidemiologicznego i gospodarczego. Nie zrobią tego przedstawiciele dwóch zwalczających się obozów. Po zachowaniu prezesa Kaczyńskiego widać, że tryby w partyjnej machinie się zacięły. Zmiana terminu wyborów to wina opozycji? Kto nie publikuje uchwały PKW? Kto nie ogłasza terminu wyborów? Przecież te osoby nie są z opozycji tylko z PiS.

Kosiniak w Przybysławicach

- Polski prezydent powinien mieć możliwość zawetowania ustaw budżetowych. Powinien móc zablokować złe decyzje. Móc zablokować 2 mld zł na telewizję propagandową Kurskiego i przekazać je na onkologię. Moja recepta polityczna na zmiany ustrojowe w Polsce: silny prezydent, Sejm wybierany w wyborach mieszanych, Senat jako izba samorządowa.

Lider ludowców atakował polityków PO, jak i PiS-u.

- Koronawirus pokazał, jak bardzo brakuje nam dialogu, porozumienia i rozmowy. Jak monolog uniemożliwia szybkie wyjście z kryzysu – zdrowotnego, gospodarczego, politycznego. Do tego prowadzą POPiSowe wojenki.

Kosiniak wypowiedział się także na temat ZUS-u dla przedsiębiorców.

- Co się okazało największą bolączką dla pracodawcy? Składki ZUS-owskie, podnoszone systematycznie z roku na rok. Jedna z najwyższych podwyżek w ostatnich latach - prawie 1500 zł na samozatrudnieniu. Jak nie wprowadzimy dobrowalnego ZUS-u, to będziemy mieli coraz większą szarą strefę - mówił kandydat PSL w nadchodzących wyborach prezydenckich.

EZQjZIaXYAIBCgc_1.jpg

          Popierasz Kamysza - kciuk w górę!


+ 64
- 127

Polub Polityczek.pl