Beata-Mazurek-lb.jpg

Były premier Donald Tusk umieścił dzisiaj w mediach społecznościowych wpis. Nerwowo zareagowała na niego europoslanka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek.

2 dni temu Tusk udzielił wywiadu na antenie TVN24. - Oni nie są groźni w tym sensie, że należy się ich bać. Takich polityków, jak Kaczyński, należy się raczej wystrzegać. To są fajtłapy, ale trzeba ich odsunąć od władzy, aby chronić kraj przed permanentnym nieudacznictwem - mówił były premier o rządzących politykach PiS-u.

Tusk wypowiedział się także na temat wyborów prezydenckich.

- Chciałbym, aby w końcu ta sprawa stanęła na nogach, a nie tak jak do tej pory, na głowie. Ktoś w Polsce jest konstytucyjny, prawny, odpowiedzialny za przeprowadzenie tych wyborów. To jest PKW. Problem polega na tym, że dziś spotykają się panowie Kaczyński, Ziobro i Gowin, i podejmują decyzje, które nie powinny należeć do partyjnych liderów i tych, którzy uczestniczą w tych wyborach, pośrednio lub bezpośrednio, tylko do niezależnych instytucji. Ta sprawa w jakiejś mierze została zaprzepaszczona. To nie jest jedyny grzech konstytucyjny i prawny, który obciąża tę władzę - oceniał były szef rządu.

Dzisiaj Tusk umieścił na Twitterze wpis z radą dla opozycji i dziennikarzy.

- W czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest aktem rewolucyjnym - te słowa Orwella dedykuję całej opozycji i wszystkim dziennikarzom. Taką rewolucję róbcie - zaapelował obecny przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.

Na słowa postanowiła odpowiedzieć była rzeczniczka PiS a obecnie europosłanka tej partii Beata Mazurek. Polityczka nazywa Tuska "błaznem politycznym" i sugeruje, że były premier i przewodniczący Rady Europejskiej nie aspiruje do grona osób inteligentnych.

- Ktoś kto jest inteligentny nie musi "aspirować" - odpowiedziała ekonomistka Alicja Defretyka.
          Popierasz Mazurek - kciuk w górę!

+ 52
- 3890

Polub Polityczek.pl