aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakoededeeeeeeeeeee.jpg

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek skrytykowała lidera Platformy Obywatelskiej Borysa Budkę.

W przestrzeni publicznej pojawiło się wiele komentarzy podających w wątpliwość start Małgorzaty Kidawy Błońskiej w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Nowa data wyborów powinna równać się zmianie kandydatki Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich - takie zdanie często pojawia się po tym, jak wybory nie odbyły się 10 maja.

Przewodniczący PO Borys Budka w kategorycznych słowach odniósł się do tego typu komentarzy - ucinając je. Małgorzata Kidawa Błońska będzie w dalszym ciągu kandydatką KO w wyborach.

- My jesteśmy przygotowani do tego, żeby zebrać te podpisy ponownie, mamy do tego odpowiednie struktury, nie boimy się tego, bo konstytucja i normy konstytucyjne są dla nas ważniejsze niżeli bieżący interes polityczny. (...) Będziemy zbierać podpisy pod naszą kandydatką - oświadczył Budka.

Deklaracja przewodniczącego PO okazała się niewystarczająca dla Beaty Mazurek. Europosłanka PiS zarzuca Budce przedmiotowe traktowanie kobiet.

- A czy to nie Beata Szydło mówiła, że umówiła się z Jarosławem Kaczyńskim, że będzie premierem przez pełną kadencję? - zareagował dziennikarz Jacek Nizinkiewicz, "Rzeczpospolita".

Na słowa polityczki PiS odpowiedzieli także internauci:

"Uwielbiam te nieoficjalne informacje z PO podawane raz przez red. Beatę Mazurek, a raz przez red. Ryszarda Terleckiego".

"To ja może przypomnę 7 grudnia 2017. Beata Szydło w Sejmie: za co chcecie mnie odwołać?".

"Beata Mazurek nie jest jakoś szczególnie znana z inteligencji".

"W sprawie instrumentalnego traktowania kobiet to zapyta się Pani swoją imienniczkę z partii jak "umówiono się z nią na całą kadencję", potem łkała w Sejmie "za co chcecie mnie odwołać?". Nie zamierzała rezygnować, a jednak ją zdjęto. Potem nawet było na nią "zlecenie medialne"".

        Popierasz Mazurek - kciuk w górę!


+ 16
- 941

Polub Polityczek.pl