aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaokrfffff.jpg

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński skrytykował kandydatkę Koalicji Obywatelskiej na urząd prezydenta Polski - Małgorzatę Kidawę-Błońską.

Tarczyński krytykował na antenie TVP Małgorzatę Kidawę-Błońską za przywitanie się z przeciwnikami Andrzeja Dudy w Pucku. Europoseł porównał okrzyki w kierunku Dudy z prezydenturą Bronisława Komorowskiego i zachowaniem polityków PiS, jak i zwolenników partii Jarosława Kaczyńskiego w tym czasie.

- Nie ma symetrii, bo nikt nie używał wulgaryzmów publiczne wobec urzędującego prezydenta. Można się było śmiać z jego wpadek, można się było łapać za czoło i zastanawiać, jak to jest możliwe, że został wybrany na prezydenta, ale nie było tego typu skali. Mówienie: wy byliście tak samo źli, więc my będziemy źli nie jest argumentacją kandydata na prezydenta Najjaśniejszej RP - mówił Tarczyński.

- Trzeba zachować jakąś klasę, której w mojej ocenie kandydatce PO brakuje - ocenił europoseł Dominik Tarczyński.

Na wypowiedź polityka PiS zareagowali internauci, w tym m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz.

- To jest bardzo śmieszne, co mówi Tarczyński o klasie osoby, reprezentując to, co sobą reprezentuje - śmieje się była prezydent Warszawy.

Zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborcze" Bartosz Wieliński przypominał politykowi PiS jego zdjęcie w kontekście słów o Małgorzacie Kidawie-Błońskiej. 

Reakcje internautów:

"Ten buraczany burak chce coś mówić o klasie (śmiech)".

"Klasy to brakuje Andrzejowi Dudzie, który wiele razy obrażał sędziów!".

"Jenot o klasie. Kto następny, Pawłowicz czy Matecki?".

      Popierasz Tarczyńskiego - kciuk w górę!


+ 21
- 1599

Polub Polityczek.pl