ENr7kGPUYAIRZMH.jpg

Przewodniczący Episkopatu Polski Stanisław Gądecki pojawił się w poznańskim szpitalu Ortopedyczno-Rehabilitacyjny Klinicznym im. Wiktora Degi.

Hierarcha zjawił się na oddziale rehabilitacyjnym publicznej placówki, żeby poświęcić sprzęt rehabilitacyjny.

***

Życzenia na nowy rok od Gądeckiego

„Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem… czas rzucania kamieni i czas ich zbierania” – mówi autor Księgi Koheleta (3,1.5).

Pierwsze dni każdego roku to dobra okazja do chwili zadumy nad mijającym czasem. Zazwyczaj świat jawi się nam jako przestrzeń, przez którą przepływa potężny strumień czasu. Jest to tzw. „czas zegarowy” (chronos), obojętny na ludzkie doznania.

Inaczej niż ten czas – zwany chronologicznym – płynie czas „biblijny”. „Biblijny” czas posiada swój kierunek i – co ważniejsze – także swoją celowość. Dzięki wkroczeniu weń Boga monotonna linia czasu chronologicznego zyskuje swoją głębię i treść, bo to co się w nim dzieje, staje się jednocześnie historią Bożego działania w świecie: „Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem” (Ga 4,4). Tej tajemnicy czasu zbawczego (kairos) dotykamy w szczególny sposób u końca starego i na początku nowego roku, gdy nasza myśl biegnie w dwóch przeciwstawnych kierunkach: najpierw ku przeszłości, tej przeszłości, która w 2019 roku była bogata w ważkie wydarzenia dla Kościoła katolickiego takie jak: 40-lecie pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski (2-10 czerwca), specjalne Zgromadzenie Synodu Biskupów dla Amazonii pod hasłem „Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej” (6 do 27 października), kanonizacja kard. Newmana (13 października), ogłoszenie beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego (21 października), Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny pod hasłem: „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji w świecie” (październik), ustanowienie przez Parlament święta Chrztu Polski (14.kwietnia), Europejskie Spotkanie Młodzieży Taizè we Wrocławiu (28 grudnia 2019 – 1 stycznia 2020).

Gdy idzie zaś o przyszłość, to rok 2020 przyniesie – między innymi – następujące wydarzenia: 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II i narodowa pielgrzymka do Rzymu z tej okazji (17 maja), beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (7 czerwca), Narodowa Pielgrzymka Duchowieństwa do Dachau (29 kwietnia), Kongres Eucharystyczny w Budapeszcie (wrzesień 2020).

Dziękując Bogu za każde otrzymane w minionym roku dobro, mam zaszczyt i przyjemność – w imieniu Kościoła katolickiego w Polsce – serdecznie pozdrowić każdego Polaka i Polkę w naszej Ojczyźnie i poza jej granicami oraz złożyć moje najlepsze życzenia pomyślnego Nowego Roku. Niech otwierający się przed nami kolejny rok będzie szczęśliwym czasem dla wszystkich bez wyjątku. Niech przyniesie rozwiązywanie spraw trudnych. Całej naszej Ojczyźnie – błogosławionego Roku Pańskiego 2020. Wszystkim zdrowia i zbawienia. Moi Drodzy, dokądkolwiek będziecie zmierzali w tym Nowym Roku, niech wszędzie prowadzi Was Miłość, czyli Chrystus. Szczęśliwego Nowego Roku!". 

Polacy w kościołach 

Z danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (publikowanych każdego roku na początku stycznia) ws. uczestnictwa Polek i Polaków w niedzielnych mszach dowiadujemy się, że liczba wiernych praktykujących - nie zmieniła się rok do roku i zarówno w 2017, jak i 2018 r. była na takim samym poziomie.

- 38,2% katolików uczestniczyło we mszy w 2018 r. To najnowsze dane – Kościół zawsze podaje je z rocznym opóźnieniem. W 2017 ten odsetek wynosił 38,3%. Jak wyglądała frekwencja po licznych w 2019 r. informacjach o występkach Kościoła katolickiego, dowiemy się dopiero za rok - komentuje filozof Jerzy Bokłażec.

Spać spokojnie Kościół katolicki jednak nie może, trend odwrotu od religii jest bardzo widoczny na całym świecie, a z badań wynika, że Polska wiedzie w nim prym. Szczególnie jeżeli chodzi o młode osoby.

"Badania amerykańskiego Pew Research Center z 2018 r. pokazały, że ten pokoleniowy trend właśnie w Polsce, ze wszystkich przebadanych krajów globu, jest największy. Za osobę głęboko wierzącą albo wierzącą uznaje siebie łącznie 63% badanych. W 1996 r. było to 80%. Odsetek deklarujących niewiarę niemal podwoił się w ciągu ostatnich pięciu lat - dziś, w zależności od pytania, wynosi 17-21%. Kolejne 21% to niezdecydowani - ich też przybyło" - informował w 2019 r. tygodnik "Przegląd".

Reakcje internautów:

"A może jest to coś właśnie dobrego, że ludzie przejrzeli w końcu na oczy. Ujrzeli hipokryzję i pazerność funkcjonariuszy KK i mamy to, co mamy. Jest to jak najbardziej prawidłowe zjawisko. Krótko mówiąc społeczeństwo zaczyna myśleć".

"Kościół jako instytucja, sam sobie to sprawił, i bardzo dobrze, naprawdę są ważniejsze sprawy w życiu niż pokłony dla księży".

"W "moim" Kościele Farnym w Białymstoku, jeszcze kilka lat temu, przed rozpoczęciem mszy były tylko miejsca stojące, a kilkanaście lat temu - tylko na zewnątrz, przed świątynią. Dzisiaj, w niedzielę, połowa ławek (1/3 miejsc wszystkich) jest pusta. Kiedy kościoły opustoszeją?".

"Teraz u nas ksiądz zaczyna chodzić po koperty po kolędzie o 18-tej. Duży blok 180 mieszkań. Kończy o 20-tej z minutami. Dawniej rozbiliby pewnie na 2 dni. Teraz nikt polityków, biznesmenów, nie chce przyjmować".

        Chodzisz do kościoła - kciuk w górę!


+ 52
- 566

Polub Polityczek.pl