aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaslprfffffff.jpg

Redaktor naczelny propisowskiej "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz wypowiedział się na temat konfliktu dyplomatycznego między Polską i Rosją.

Grodzki, od kiedy opozycja wygrała wybory do Senatu, a on sam stał się nowym marszałkiem, jest każdego dnia atakowany przez środowisko związane z obozem władzy.

Media publiczne bez przerwy sugerują, że Grodzki, będąc dyrektorem szpitala, przyjmował łapówki. Krytykowany jest także za politykę prowadzoną w Senacie; liczne spotkania z przedstawicielami zagranicznych państw, w celu odbudowania wizerunku Polski - jak sam deklaruje.

Marszałek Tomasz Grodzki postanowił spotkać się - tak jak z wieloma innymi dyplomatami -  z ambasadorem Rosji przed Świętami Bożego Narodzenia. Tuż po nich prezydent Rosji Władimir Putin na jednym ze spotkań wypowiedział się na temat polityki historycznej.

Prezydent Andrzej Duda zapytany w czasie wywiadu w TVP o konflikt amerykańsko-irański powiedział:

"Marszałek Senatu zaprasza do siebie ambasadora Rosji, uśmiechają się, robią sobie razem zdjęcia. Nie da się w ten sposób prowadzić polskiej polityki i dlatego nie będzie Rady Bezpieczeństwa Narodowego", bo jej zwoływanie ma wyłącznie podtekst polityczny". Duda świadomie bądź też nie - nie zauważa, że spotkanie w Senacie Grodzkiego z ambasadorem Rosji odbyło się przed pogorszeniem naszych relacji. 

W związku ze słowami Dudy Kancelaria Senatu wydała dzisiaj oświadczenie:

"Centrum Informacyjne Senatu uprzejmie wyjaśnia, że do kurtuazyjnego spotkania Marszałka Senatu RP, prof. Tomasza Grodzkiego z ambasadorem Federacji Rosyjskiej panem Sergiejem Andriejewem doszło w czwartek, 19 grudnia na prośbę ambasadora. Było to kolejne z serii kurtuazyjnych spotkań, o które zwracają się do Marszałka Senatu ambasadorowie, akredytowani w Rzeczypospolitej Polskiej. Wcześniej Marszałek przyjmował w tym samym trybie m.in. ambasadorów Ukrainy, Włoch, Francji czy Niemiec. Spotkanie trwało mniej niż pół godziny.

Centrum Informacyjne Senatu pragnie podkreślić, że o spotkaniu z ambasadorem Rosji Marszałek Senatu rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych, prof. Jackiem Czaputowiczem. Poinformował go o planowanym spotkaniu i ustalił z nim planowane tematy rozmów, zgodne z polską racją stanu. W rozmowie z ambasadorem Federacji Rosyjskiej Marszałek Senatu zaznaczył, ze oczekiwania Polski wobec Rosji nie zmieniły się: nadal oczekujemy pilnego zwrotu wraku TU-154, pełnej realizacji postanowień mińskich i Formatu Normandzkiego, otwarcia rynku rosyjskiego dla polskich towarów eksportowych oraz odnalezienia i udostępnienia dokumentów z rosyjskich archiwów dotyczących obławy augustowskiej i miejsca pochówku jej ofiar.

Centrum Informacyjne Senatu pragnie zwrócić uwagę, że pierwsza kłamliwa wypowiedź prezydenta Federacji Rosyjskiej, dotycząca odpowiedzialności Polski za II wojnę światową, pojawiła się w przestrzeni publicznej 20 grudnia br. Łączenie zatem kurtuazyjnego spotkania Marszałka Senatu RP z tą i następnymi wypowiedziami prezydenta Rosji jest nieuprawnione.

Centrum Informacyjne Senatu podkreśla, że Marszałek Senatu, prof. Tomasz Grodzki jako jedna z pierwszych osób pełniących ważne funkcje państwowe stanowczo potępił i odciął się od kłamliwych tez zaprezentowanych przez prezydenta Federacji Rosyjskiej pod adresem naszego kraju". 

***

Na temat prof. Tomasza Grodzkiego postanowił wypowiedzieć się dziennikarz sympatyzujący z politykami PiS Tomasz Sakiewicz.

Odpowiedzi internautów:

"Atak Putina nastąpił po tym, jak Tusk przestał mieć bezpośredni wpływ na politykę Unii... Po 4 latach partackich rządów PiS zostaliśmy 2 grudnia pozbawieni ostatniego bezpiecznika".

"Musicie o tym wspomnieć w najnowszym numerze. Masoni, Soros i KGB".

"Putinowi zależy na rządach PiS, najlepiej z Konfederacją. Wszystko, co osłabia Unię Europejską jest na rękę Putina. Skłócanie z sąsiadami, ba, z całym światem - poza USA - też jest na rękę Putina. Podobnie jak wybrany przez Kreml Trump, jako "gwarant" naszego bezpieczeństwa".

        Popierasz Sakiewicza - kciuk w górę!


+ 10
- 544

Polub Polityczek.pl