aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaapclrfffff.jpg

Benedyktyn Leon Knabit wypowiedział się na internetowym blogu na temat zmarłego duchownego katolickiego abp Juliusza Paetza.

W poniedziałek Paetz został pochowany na cmentarzu parafialnym pw. św. Antoniego na poznańskiej Starołęce. Po oskarżeniach wysuwanych w kierunku Paetza dotyczących molestowania nieletnich przewodniczący Episkopatu Polski Stanisław Gądecki odstąpił od pochowania hierarchy w poznańskiej katedrze.

- Abp Juliusz Paetz molestował kleryków i znam jego ofiary. Dlatego cieszę się, że biskupi poznańscy podjęli decyzję o pochówku arcybiskupa poza katedrą – mówi ksiądz Adam Pawłowski (kleryk w okresie, gdy abp Juliusz Paetz kierował poznańską kurią).

Tomasz Terlikowski (publicysta): "Bezbronni dorośli, a takimi są zarówno klerycy, jak i młodzi księża w odniesieniu do swojego biskupa, zgodnie z wytycznymi Ojca Świętego Franciszka, powinni być chronieni przed molestowaniem, a przestępstwa wobec nich powinny być osądzone. O takie właśnie zachowanie został oskarżony arcybiskup Juliusz Paetz. Istotą jego przestępstwa nie jest więc to, że zgrzeszył łamiąc przysięgę celibatu, ani nawet nie to, że wchodził w homoseksualne relacje. Istotą tego, co się wydarzyło jest nadużycie władzy - w tym władzy duchowej - wobec powierzonych swojej opiece kleryków i kapłanów, jest posługiwanie się charyzmatem i władzą daną mu od Boga przez Kościół do zaspokajania swoich własnych potrzeb".

Wpis o. Knabita

"Arcybiskup Paetz umarł i został pochowany na cmentarzu parafialnym. Odetchnęli wszyscy, którzy nie chcieli pochówku w Katedrze. A przedtem jeszcze okrzyczano go pedofilem, ale to bzdura, bo pedofilem nigdy nie był. Były naganne relacje z klerykami. Pisano dużo o tym. Sam złożył rezygnację, by obecnością swoją nie dolewać oliwy do ognia. Nie słychać jednak, by jakiś kleryk czy ksiądz oskarżył go przed sądem, że przekroczył granice przyzwoitości w relacjach wzajemnych. Był więc homoseksualistą. Czy być homoseksualistą, to coś hańbiącego? A czy homoseksualistę trzeba starać się wytłumaczyć i bronić go przed zajadłymi homofobami, czy nie? Trzeba odważnie odpowiedzieć na te pytania…".

ODI1L3VfMS9jY19lMzI5NS9wLzIwMTYvMDEvMTcvODAwLzQwMC9jZmIzZmRlYzhiZDc0NTRkYWYwNDhjMjk3NDExNjZiNS5wbmc.png

Reakcje internautów:

"To zdumiewające ilu duchownym trzeba tłumaczyć sprawy oczywiste ostatnimi dniami".

""Czy jakiś kleryk, czy ksiądz oskarżył go przed sądem, że przekroczył granice przyzwoitości w relacjach wzajemnych" A dlaczego mają wracać do tak ciemnej strony przeszłości? Bzdura, Ojcze, to rozmywanie występków Abp Paetza, aktywnego homoseksualisty. Po co to Ojcu?".

        Popierasz Knabita - kciuk w górę!


+ 44
- 845

Polub Polityczek.pl