aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaapldedeeeee.jpg

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź wypowiedział się dzisiaj w Krakowie na temat filmu „Tylko nie mów nikomu” poświęconemu pedofilii w Kościele Katolickim.

- Wczoraj miałem inne zajęcia, nie oglądam byle czego. Proszę mnie nie prowokować, nie jestem taki naiwny, jak pani myśli - odpowiedział metropolita gdański dziennikarce TVN na pytanie ws. filmu Tomasza Sekielskiego.

- Abp Głódź słowami, że "nie ogląda byle czego" pokazał skrajną butę, arogancję i brak szacunku dla ofiar pedofilii, które wystąpiły w filmie braci Sekielskich. Sam jest negatywnym bohaterem tego filmu, nie wspominając już o jego zachowaniu ws ks. Jankowskiego. Powinien odejść - stwierdza dziennikarka Renata Grochal z Newsweeka.

- Abp Głódź nazwał film Sekielskiego "byle czym". Właściwie reakcja byle kogo - mówi politolog dr Marek Migalski.

- Odrażający, brudni, źli. Z obłudną troską na gębach, z oślizłym frazesem na ustach, załgani i cyniczni tak, że uczciwy człowiek nie uwierzy, aby mogli być aż tak źli. A jednak są. Dajesz im kasę? Jesteś współsprawcą. "Ja byle czego nie oglądam", powiedział właśnie pewien stary pijak, degenerat i utracjusz o filmie Sekielskich. Pewnie, tacy jak ty wolą sobie włączyć weselszy filmik na wieczór. Albo zamówić seksownego kleryka z harmoszką na poprawę trawienia. W którejś z pysznych rezydencji kupionych z "ofiar wiernych". Nie oglądaj - w lustro se popatrz obrydlu - napisał w mediach społecznościowych prof. Jan Hartman.

          Popierasz Hartmana - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment