95015014_892245691292605_3522794613569779880_n.jpg

Aktor Andrzej Chyra wypowiedział się na temat planowych - 10 maja - wyborów w korespondencyjnych.

Kilka dni temu wiceminister Jacek Sasin zapewniał na antenie Polsat News, że wybory 10 maja odbędą się planowo.

- Nie ma w tej chwili żadnego zgodnego z konstytucją mechanizmu, żeby te wybory mogły być przeniesione. To przede wszystkim decyzja marszałek Sejmu, to ona obwieściła wybory na 10 maja. Ta data obowiązuje - zapewniał wiceminister.

Odnosząc się do apelów opozycji ws. wprowadzenie stanu nadzwyczajnego (spowodowałoby to przesunięcie wyborów) mówił: - Proszę mi pokazać, gdzie w konstytucji jest zapis, że można wprowadzić stan klęski żywiołowej z powodu chęci przesunięcia wyborów. (...) Jaka byłaby logika, gdybyśmy w momencie luzowania ograniczeń jednocześnie wprowadzali stan klęski żywiołowej - wypowiadał się Sasin.

Rządzący nie wykluczają przesunięcia daty wyborów na 17 maja bądź 24. Do tych planów odnosi się prawnik dr Mikołaj Małecki, Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Nie może być żadnego "decydowania" o terminie wyborów przełożonym na 17 lub 23.05. Marszałek nie może przełożyć wyborów zaplanowanych na 10.05. To decyzja konwencjonalna wiążąca już na zawsze. Inna sprawa, że żadnych wyborów i tak być nie może. Będzie to złamanie Konstytucji. Reguły gry muszą być jasne: każdy ma z góry wiedzieć, kiedy kończy się mecz. Nie może być tak, że tuż przed dniem wyborów ktoś przesunie termin ze względów koniunkturalnych, by wesprzeć danego kandydata. Inna sprawa to stan nadzwyczajny, który odracza wybory automatycznie.

Prawnik komentuje także nominację Kamila Zaradkiewicza na p.o. Prezesa Sąd Najwyższego (nominowany przez prezydenta Andrzeja Dudę. Według prawników bezprawnie, ponieważ konstytucja nie zakłada takiego stanowiska jak p.o. Prezesa SN).

- Kto stwierdza ważność wyborów? Sąd Najwyższy. Kto będzie "kierował" SN w tym okresie, gdyby doszło do wyborów? Sędzia Zaradkiewicz, wykluczony ze styczniowej uchwały SN z uwagi na brak bezstronności.
Wszystko staje się logiczne, gdy uświadomimy sobie,że zmieniamy się w dyktaturę - ocenia dr Małecki.

Coraz częściej pojawiają się w przestrzeni publicznej głosy krytycznie oceniające parcie do wyborów przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jedną z takich osób jest aktor Andrzej Chyra, który wypowiedział się ws. wyborów na Instagramie.

"DAJĄC SWÓJ PODPIS I PESEL W WYBORACH W MAJU POD JAKIMKOLWIEK KANDYDATEM LEGITYMIZUJESZ WŁADZE PiS. Nie zapominaj o tym. Chyba, że mnie ktoś naprawdę przekona, że jest inaczej. To będą wybory nieuczciwe. Dawid i Goliat. W polskim stylu-szlachetnie do piachu!" - pisze uznany aktor w social mediach.

              Popierasz Chyrę - kciuk w górę!


+ 427
- 8

Polub Polityczek.pl