aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalwpewwsswswwwwww.jpg

Osoby publiczne zareagowały na deklarację Krzysztofa Śmiszka z Wiosny, który zapowiedział w radiu TOK FM, że jeszcze nie jest przesądzone, aby Robert Biedroń miał oddać mandat europarlamentarzysty.

- Robert Biedroń dzisiaj jest w Brukseli, jest szefem naszej krajowej delegacji trzyosobowej. Weszliśmy do frakcji socjaldemokratów i Robert Biedroń odebrał zaświadczenie i jest europarlamentarzystą. (...) Można poświęcić te kilka tygodni na to, żeby poprowadzić partię do jak najlepszego wyniku (w wyborach do Sejmu). Ja sam jestem zwolennikiem tego, żeby Robert Biedroń był w Parlamencie Europejskim. (...) Na razie decyzja jest taka, że (Robert) zostaje w europarlamencie, a decyzja, czy wystartuje do Sejmu, będzie podjęta w ciągu najbliższych tygodni - mówił w TOK FM Krzysztof Śmiszek.

Prof. Jan Hartman: To jest szokujące. Przed dwoma laty mówiłem Robertowi w Słupsku: "nie zaczynaj od wyborów do PE", bo ludzie pomyślą, że to wszystko jest tylko dla kasy. Jeśli Biedroń nie przekaże mandatu, zgodnie z zapowiedzią, i nie wystartuje do sejmu, to jest skończony, razem ze swoją Wiosną Naiwnych. Zostanie mu garstka irytujących psychofanów i bańka na koncie na pocieszenie. Robert, plis - nie możesz oszukać 800 tys. ludzi, którzy już nikomu nie uwierzą!

59644649_660998064349345_6246183285146387672_n_1.jpg

Łukasz Najder („Wydawnictwo Czarne”): Progresywny Robert chyba odłączył się od butli z gazem rozweselającym i przestał brać udział w scenach wizyjnych z samym sobą, w których to był premierem, szefem samodzielnej większości parlamentarnej czy po prostu fenomenem na skalę światową. Rzeczywistość wjechała z kopa i spod polskiego Baracka Trudeau od razu wyszedł typowy polski polityk, kombinator-kunktator, który w pierwszej kolejność dba o własną dolę. No i o.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Znam parę osób, które głosowały na Biedronia myśląc, ze zrobi to, co publicznie obiecał, czyli odda mandat do PE. Bo w to, ze wygra, chyba nikt logicznie myślący nie wierzył. Ale namieszał, Trochę się znam na szolbizie, i choć go lubię, to fajny człowiek i nawet odważny, widziałam jednak wyraźnie jedno- to jest ktoś, kto szaleńczo kocha media i swoją w nich obecność. To jego narkotyk. Jego ego jest gigantyczne. Media je pompują, a on kocha być gwiazda, ma ogromny urok osobisty i umie go wykorzystać. I ja bym w związku z tym, każdą jego deklarację, jak każdego innego celebryty, dzieliła przez 10. Nawet te o oddaniu mandatu. To jest super nośne. Serduszko pika. Milutko się robi. Teraz zastanawiam się, jak on wytłumaczy to, ze okłamał ludzi. Bo fejm był. Na maksa. A w samolotach krzyczą „ Wiosna”😂🤦‍♀️😂🤦‍♀️ a Biedron w socialach blokuje komentarze 😂

Post udostępniony przez karolina korwin piotrowska (@karolinakp)

Zbigniew Hołdys (muzyk): Biedroń obiecał Joannie Scheuring-Wielgus mandat w Brukseli, o ile ta zdobędzie 2 miejsce. To miejsce zdobyła Monika Płatek. No to Biedroń, jak każdy polityk, policzył kasę i za namową boyfrienda mandatu nie oddaje. 8 tysi euro robi swoje. „Panie Ufam Tobie” w wersji „lewicowej”.

          Bronisz Biedronia - kciuk w górę!

+ 42
- 791

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment