aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaadfgtyhhhyyy.jpg

Małgorzata Halber odniosła się do wtorkowej spacjalnej sejmowej komisji zdrowia. Dziennikarka nie ukrywa swojego oburzenia.

We wtorek politycy spotkali się w Sejmie, aby mówić o programie szczepień. Jednym z wątków dyskusji okazała się afera celebrycka dot. szczepień w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

- Nie tylko sama sytuacja, ale reakcje na nie pokazują kompletny brak odpowiedzialności, tłumaczenia w stylu że nie wiedzieliśmy, że to nie nasza kolej. To naprawdę mój 15-letni syn potrafi się lepiej tłumaczyć z różnych spraw. Więc myślę, że to też jest bardzo ważne, żeby pilnując pewnych elementów przebiegu ten procesu, właśnie tez prezentować taką postawę, która neguje, nie wyraża aprobaty dla zachowań tego typu, z jakimi mieliśmy do czynienia - krytykował artystów minister zdrowia Adam Niedzielski.

Na prace komisji zareagowała w sieci Małgorzata Halber. Dziennikarka przypomina sprawę respiratorów, które zakupił resort zdrowia, a które w większości nie trafiły do Polski.

"Ja to jestem jednak pod wrażeniem. Szumowski kupuje respiratory, za które Polska powinna dostać zwrot w wysokości 15 mln euro. Ministerstwo Zdrowia składa w tej sprawie wniosek w Prokuraturze Generalnej. I cisza.

18 osób szczepi się w niewyjaśnionych okolicznościach. Wiadomo, że nikt nie lubi Krystyny Jandy i można używać słowa "elity". 18 osób. I ku**a KOMISJA. Ja sobie oglądam. W końcu to z moich podatków" - oburza się Halber na Facebooku. 

***

Ws. prac komisji wypowiedziałą się na Twitterze posłanka Hanna Gill-Piątek.

         Popierasz HALBER - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl