aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakfotkgotgktgktogktgtkgggg.jpg

Krzysztof Skiba w swoim najnowszym felietonie opublikowanym na Facebooku skomentował niedzielne wydarzenia na warszawskich ulicach. Byliśmy świadkami kolejnego antyrządowego protestu.

Rolnicy na Żoliborzu. "70-80 procent rolników głosowało na PiS, no to jak nie przynieść świątecznych podarków? Przed domem na Żoliborzu wysypali kapustę, ziemniaki, cebulę i jabłka. Podłożyli też martwą świnię. A po co Prezesowi martwa świnia, jak on ma w swoim otoczeniu wiele żywych? Prezenty raczej nietrafione. Trzeba było piasek do kuwety rozsypać, to policja (co tam stoi non stop) miałaby plażę jak w Sopocie. Policja jednak czasu na opalanie nie ma, bo ćwiczy łamanie rąk młodym demonstrantkom. Zwyczaje się zmieniają. Dawniej to się dziewczynę prosiło o rękę, a teraz po prostu rękę się łamie i to najlepiej w dwóch miejscach.

Policjanci. Policja miała też grudniową porą inne ważne i odpowiedzialne zadanie. Pilnowała schodków. Jak napisał mój kolega Krzysztof Kamyszek, pilnując schodków liczą wyraźnie na lepsze stopnie. Schodki zostały obronione. Istnieje jednak obawa , że same uciekną. Ze wstydu. Mamy wszyscy teraz ostatni stopień do piekła. I najwyższy stopień wrzenia w kraju. A władza liczy, że protesty stopniowo będą wygasać.

"Lotna Brygada Opozycji". Tym razem w nawiązaniu do rocznicy wprowadzenia stanu wojennego ubrała się w mundury ZOMO. Doszło do historycznego zatrzymania. Policja rozwijając szyki zwinęła przebierańców czyli oddział ZOMO, a przecież powinna wręczyć im pamiątkowe dyplomy z podziękowaniem za inspiracje. Zrobiło się śmiesznie. Policja tańcząca z milicją. Podczas zatrzymania z zapałem chwytano się za pały. Gumowe. Takie jaja tylko za czasów Jarosława. A to jeszcze nie koniec jaj. Będą większe.

         Popierasz SKIBĘ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl