aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahrgfrfffff.jpg

Pisarka Manuela Gretkowska wypowiedziała się na temat nadchodzącego święta 1 listopada. Wszystko w kontekście trwającej pandemii COVID 19.

Nie jest wykluczone, że w tym roku będzie obowiązywał zakaz gromadzenia się na cmentarzach 1 listopada. Rząd nie wyklucza także dodatkowych dni wolnych od pracy, aby rozładować tłumy na cmentarzach.

Kilka dni temu na temat 1 listopada wypowiedział się na antenie Polsat News minister Jarosław Gowin.

- Nie, to nie wchodzi w grę. To wielka polska tradycja - mówił Gowin o ewentualnym zamknięciu cmentarzy.

Wzrost liczby nowych zachorowań może jednak spowodować, że cmentarze będą musiały zostać zamknięte.

O nowych przypadkach COVID 19 wypowiedziała się Manuela Gretkowska. Pisarka porównuje sytuację w Polsce z tą we Francji.

- Wczoraj we Francji zmarłych na zarazę - 84. W Polsce 116. Ludność Francji w zaokrągleniu 67 milionów, w Polsce 38. Czyli gdyby u nas było tak źle, jak we Francji (a jest tam fatalnie, kilkanaście tysięcy zarażeń dziennie) umarłoby ok. 60 osób, a nie prawie dwa razy tyle. Gdybyśmy mieli tyle testów co Francuzi, wykazałyby prawdopodobnie ponad 20 tysięcy zarażeń dziennie. Francuzi mają 5 tysięcy respiratorów, zajętych ok. 1700. U nas respiratory są bronią przeciw chorobie, więc ich liczba jest okryta militarną tajemnicą. Nie wiem, czy w ogóle wolno je fotografować. Respiratory będą przerzucane na front i rozmnażane jak ryby przez Jezusa. Takie cuda.

W dalszej swojej swojego wpisu Gretkowska odnosi się do święta 1 listopada.

- Nie sądzę, żeby władza, która przyjechała na trumnach, również na nich odjechała. I nikomu tego nie życzę. Natomiast życzyłabym Wam i wszystkim moim bliskim, żeby zamiast iść na cmentarz 1 listopada, poszli po rozum do głowy i zapalili sobie samym świeczkę w domu. Zawsze cieplej ze swoimi niż samotnie na oddziale, w comie.

         Popierasz GRETKOWSKĄ - kciuk w górę!


+ 440
- 14

Polub Polityczek.pl