aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasdgtyokhokyhhhhhhh.jpg

Senator Wadim Tyszkiewicz (niezależny) zareagował na dzisiejszą konferencję w Sejmie wicemarszałka Ryszarda Terleckiego (PiS).

Terlecki odnosił się do trwających prac ws. tzw. "5 dla zwierząt". Ustawa PiS-u ma zostać nieco zmieniona, tak by zadowoliła rolników.

- To bardzo ważna wiadomość, która uspokoi tych, którzy starali się przedstawić tę ustawę jako szkodliwą dla rolników, dla producentów. Myślę, że te problemy częściowo przynajmniej, a może i w całości rozwiąże właśnie poprawka, o której mówimy. W tej chwili przewidujemy wypłaty dla tych, którzy produkują mięso. One zostaną uruchomione, gdy ustawa wejdzie w życie. Jest przewidziany rok vacatio legis. Będzie rozłożona na pewien okres, nie będzie jednorazowa, tylko prawdopodobnie przez dwa lub trzy lata po wprowadzeniu ustawy - deklarował Terlecki.

Przewodniczący klubu PiS zabrał głos także na temat byłego szefa rolnictwa Jana Ardanowskiego, który bardzo krytycznie ocenia w mediach zmiany proponowane przez PiS ws. ograniczenia uboju rytualnego i zakazania hodowli zwierząt futerkowych.

- Ma swoje uwagi, natomiast zadeklarował lojalność wobec klubu. Zdementował wszystkie pogłoski, które krążą, na temat rzekomej grupy frakcyjnej - komentował Terlecki.

W kontekście ostatnich doniesień medialnych na temat nowego ministra edukacji Przemysława Czarnka Terlecki uciął wszelkie spekulacje dot. możliwości odwołania go ze stanowiska.

- Jego nominacja nie jest zagrożona i używanie jakichś insynuacji czy nieprawdziwych wiadomości uważam za nieodpowiedzialne - powiedział wicemarszałek.

Do konferencji Terleckiego odniósł się na swoim Facebooku senator Wadim Tyszkiewicz.

- Ten bezczelny typ przed chwilą w TV nazwał mnie "przystawką". Panie Marszałku, nie jestem niczyją przystawką, w odróżnieniu od Solidarnej Polski i Porozumienia. Jakoś przystawkami nie nazywa pan Ziobrę i Gowina. A żal.

- Tak, koalicja demokratyczna ma większość w Senacie. Ale to jest koalicja rozsądku przeciwstawiająca się niszczeniu Polski. W odróżnieniu od przystawek PiS, ja nie jestem związany z większością w Senacie politycznym stanowiskiem, ani żadnymi profitami. To mój i tylko mój wybór. Jestem po tej stronie barykady, gdyż uważam, że obecna władza niszczy Polskę, niszczy dorobek Solidarności, niszczy pozycję Polski na świecie, spowalnia rozwój Polski i kompromituje ją na świecie. Krótko mówiąc, ta władza szkodzi Polsce. I dlatego jestem po przeciwnej strony barykady niż pan Marszałek. I warto byłoby złagodzić ten chamski, prymitywny język, który wicemarszałkowi Polski nie przystoi - podsumowuje Tyszkiewicz.

        Popierasz TYSZKIEWICZA - kciuk w górę!


+ 1141
- 8

Polub Polityczek.pl