aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakdefkrfkorfkrfkoforfrfrf.jpg

Polka mieszkająca na co dzień w Londynie poinformowała o otrzymaniu karty wyborczej. Tydzień po wyborach.

Tydzień temu 12 lipca odbyła się 2. tura wyborów prezydenckich, w której zmierzył się Andrzej Duda z Rafałem Trzaskowskim. Zwycięzcą według informacji przedstawionych przez Państwową Komisję Wyborczą okazał się kandydat PiS.

Wybory jednak muszą zostać jeszcze zatwierdzone przez Sąd Najwyższy. Politycy Koalicji Obywatelskiej domagają się unieważnienia wyborów w związku z wieloma wątpliwościami co do uczciwości w wielu miejscach procesu wyborczego, czy trudności, aby oddać głos (dotyczy to Polonii).

- Te wybory nie były równe, nie były uczciwe. Nie spełniały standardów demokratycznych. Żądamy stwierdzenia nieważności wyborów - powiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

Opozycja zwraca również uwagę - tak samo, jak OBWE - na skrajne zaangażowanie mediów publicznych po stronie jednego z kandydatów w czasie trwania kampanii - to też miałby być argument za unieważnieniem wyborów.

***

Pani Joanna z Londynu umieściła dzisiaj na swoim profilu post w związku z wyborami. Kobieta otrzymała kartę wyborczą... tydzień po wyborach.

"Czy coś mnie ominęło, czy mamy już powtórzenie wyborów prezydenckich, bo właśnie dziś tj. 20.07.2020 - kurier dostarczył mi kartę do głosowania" - czytamy na profilu.

         Unieważnić wybory - kciuk w górę!


+ 865
- 16

Polub Polityczek.pl