aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaldpelepddddd.jpg

Muzyk Krzysztof Skiba poinformował o swojej sprawie w sądzie przeciwko Jackowi Kurskiemu.

Sprawa dotyczy komentarza Skiby na temat śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Artysta goszczący na antenie Polsat News powiedział, że "telewizja publiczna szczuła na prezydenta Adamowicza i oto mamy efekty", następnie dodał, że odwołany z fotelu prezesa TVP powinien zostać Jacek Kurski, który ponosi moralną odpowiedzialność.

- W wolnej Polsce można być oskarżonym, gdy powie się coś, co nie pasuje obecnej władzy. Właśnie otrzymałem ekskluzywną korespondencję z Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów Wydział III Karny. TVP i jej Prezes Jacek Kurski oskarżają mnie o zniesławienie, gdyż po zamordowaniu Pawła Adamowicza, wygłosiłem na antenie Polsat News opinię, iż media publiczne szczuły na prezydenta Gdańska i oto mamy tego efekty. Walter Chełstowski twierdzi, że więzienie w moim wypadku da same pozytywne efekty. Po pierwsze odpocznę. Po drugie schudnę. Po trzecie poznam nowych kolegów. No chyba, że wygram proces, to wówczas ominą mnie te niewątpliwe atrakcje - pisał Skiba po otrzymaniu pozwu.

TVP żądało, by Krzysztof Skiba umieścił na YouTube film z przeprosinami oraz wpłacił 25 tys. zł na konto fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

***

Artysta jednak do więzienia - jak sam pisał - nie trafi... Dzisiaj poinformował;

- Decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie oskarżenie mnie przez prezesa TVP Jacka KURSKIEGO o to, że pomówiłem go twierdząc, iż jest "moralnie odpowiedzialny za mord na Pawle Adamowiczu" zostało dzisiaj (23.06.20) UMORZONE. Ta decyzja sądu jest prawomocna, czyli kończy sprawę - czytamy na profilu Facebookowym.

           Popierasz Skibę - kciuk w górę!


+ 5157
- 33

Polub Polityczek.pl