aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakdekdkeodkodkoedddddddddddddd.jpg

Aktor Mateusz Damięcki zareagował na wczorajsze zachowanie w Sejmie prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

W czasie debaty nad odwołaniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego - domagała się tego opozycja - Kaczyński nazwał opozycję "chamską hołotą".

- Takiej hołoty chamskiej to jeszcze nikt nie widział - krzyczał prezes PiS w stronę ław opozycyjnych.

Gdy politycy opozycji zaczęli skandować "przeproś, przeproś!"  Kaczyński odparł "kogo? was?".

- Byłam kanalią i zdradziecką mordą. Dziś okazuje się, że jestem też chamską hołotą. Czyj to język? Meneli pod budką z piwem? Nie.. Prezesa Kaczyńskiego na sali sejmowej. Nerwy puszczają? Nic dziwnego. Dni tej władzy są policzone - komentuje posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Do słów odniósł się także prof. Tomasz Grodzki.

- W Senacie każdy senator, który powiedziałby o innym „chamska hołota” byłby natychmiast regulaminowo ukarany. To kwestia standardów. Już w Kabarecie Dudek mówili, że chamstwu należy się przeciwstawiać siłą i godnością osobistą. Dziś można dodać, że trzeba je zwalczać w zarodku - wypowiedział się marszałek Senatu.

Na temat wydarzeń w Sejmie głos zabrał także aktor Mateusz Damięcki. Artysta domaga się przeprosin ze strony prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

- Domagam się przeprosin. Proszę napisać do mnie na priv. Daję panu 24 godziny. Jeśli nie przeprosi pan mojej żony, moich rodziców, mnie i moich wszystkich krewnych i krewnych mojej żony, jeżeli nie przeprosi pan Frania, mojego syna - obiecuję panu, że nie spocznę w dążeniu do usunięcia pana z życia politycznego mojego kraju. Popełnił pan wiele błędów. Ale ten jest jest niewybaczalny. Okazał pan pogardę wobec mojego dziecka. Tknął pan Frania. I będzie to pana bardzo, bardzo drogo kosztowało. 24 godziny. Odliczanie rozpoczęte - pisze Damięcki na Facebooku.

           Popierasz Damięckiego - kciuk w górę!


+ 2218
- 51

Polub Polityczek.pl