aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalepdlepdlepdlepdlepdlpdpl.jpg

Posłanka Barbara Nowacka skrytykowała kandydata niezależnego w nadchodzących wyborach prezydenckich - Szymona Hołownię.

Kilka dni temu Hołownia poświęcił swój live w mediach społecznościowych Barbarze Nowackiej, odpowiedział polityczce Koalicji Obywatelskiej na jej słowa wypowiedziane na antenie radia RMF FM.

- Kłamstwa, które usłyszałem z ust osoby, którą do tej pory szanowałem, choć nie znałem osobiście - pani Barbary Nowackiej, bezczelne kłamstwo, które powiedziała w wywiadzie dla RMF FM, ja rozumiem, że im wszystko teraz padło od tego wzmożenia związanego z wymianą kandydata, ale pani Barbaro, proszę się jednak miarkować. Ja rozumiem, że pani może mnie nie lubić i może czuć się teraz zobowiązana do prowadzenia świętej wojny w imieniu swojego ulubionego kandydata, ale proszę przynajmniej nie kłamać i to w tak bezczelny sposób w twarz tylu ludziom. Powiedziała pani, że Szymon Hołownia w ogóle nie mówi o przemocy domowej, że ten temat mnie nie interesuje - to jest potwarz. Nie znajdzie pani kandydata, również swojego kandydata Rafała Trzaskowskiego, który by tyle robił i tyle robi w dziedzinie przeciwdziałania przemocy domowej co ja.

- Wspomnę pani nie tylko swoje teksty, kiedy byłem publicystą, wspomnę zbiórkę obywatelską, którą robiłem w ubiegłym roku, gdzie uratowaliśmy razem z obywatelami, których wciągnąłem do tej akcji - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (...) Jeżeli ktoś zarzuca mi brak troski o najsłabszych, to jest to coś, co może jestem w stanie wybaczyć, ale nie jestem w stanie zapomnieć - mówił Hołownia w czasie swojego nagrania. 

Na te słowa postanowiła odpowiedzieć posłanka Barbara Nowacka. 

- Panie Szymonie. Przemoc to nie tylko bicie i gwałt. Przemoc to też pogarda. Stygmatyzowanie, wyśmiewanie, lekceważenie. Przemoc ma płeć. Ofiarami tej domowej są kobiety, teraz często zamknięte w domu ze swoim katem (dobrze, że zrobił Pan o tym film kampanijny, serio). Mówiłam kilkukrotnie o tym - zabrakło Pańskiego głosu do prezydenta Dudy, gdy ten zwlekał z podpisaniem ustawy o natychmiastowej izolacji sprawcy. Dlaczego? Strategowie doradzili ciszę? I nie mówię o tym jako polityczka z tego czy innego bloku, tylko jako osoba, która równość praw i szans uważa za fundament demokracji. A od Pana - kandydata tak przywiązanego do Konstytucji i walczącego o elektorat kobiecy - oczekuję więcej, niż od panów Dudy czy Jakubiaka.


Nowacka wspomina Hołowni jego karierę jako showmana.

- Osoby występujące w sferze publicznej, które mówią, że są po stronie kobiet, powinny o to szczególnie dbać. I tak, jak teksty z czasów Pana kariery w telewizyjnym show typu „Wujek będzie tulił nastolatki” można uznać za niesmaczny żart, niefrasobliwość czy wybryk PR-owców, to mówienie o Małgorzacie Kidawa-Błońskiej „Ciocia Małgosia”, będąc kandydatem na najwyższy urząd w państwie, to taki cwany seksizm. Może warto się opamiętać - po wyborach też ma się twarz. (...) Chcę poważnej polityki, a nie happeningu czy talent show. Chcę móc ufać osobom publicznym, a nie zastanawiać się, czy to nie jest ich kolejny projekt medialny i czy nie zmienią później zdania. Czy ważniejsza jest dla nich Polska, czy słowa kleru. I tak, może to retro, może mnie też nazwie Pan „ciocią” (którą faktycznie jestem, mam siostrzeńca). Tylko dla mnie to nie obelga. Nie partyjniactwo. Ani nie, jak Pan mówi, aktywność „sekty postępowców”. Chce Pan zabierać zabawki politykom? To proszę samemu nie bawić się w kampanii kobietami - ich prawami i godnością. To słabe.

- Sądzę, że prywatnie jest Pan miłym, fajnym człowiekiem, ale jako politykowi nie ufam Panu ani trochę - kończy Nowacka swój post skierowany do Szymona Hołowni.

           Popierasz Nowacką - kciuk w górę!


+ 1354
- 221

Polub Polityczek.pl