aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalpeddddddd.jpg

Senator Wadim Tyszkiewicz poinformował, że poddał się dzisiaj testowi wykrywającemu czy choruje na koronawirusa. Polityk skrytykował prezydenta Andrzeja Dudę za zachowanie w czasie trwającej epidemii.

Prezydent Andrzej Duda przybył dzisiaj do Garwolina w woj. mazowieckim, gdzie spotkał się z ratownikami medycznymi. PAD apelował do osób borykających się z grypą, aby nie wychodzili ze swoich domów.

- Proszę, nie przychodzić do ośrodków zdrowia, proszę nie przychodzić na SOR-y, do szpitali, tam, gdzie są skupiska ludzkie, tylko skorzystać z infolinii i uzyskać tam informację, co zrobić, jeżeli mamy takie grypowe samopoczucie.

PAD mówił także że ratownicy zgłosili mu jeden problem - brak środków ochrony osobistej, kombinezonów.

– (Środki ochrony osobistej) jeszcze mają, ale mogliby mieć tego więcej, ten zapas mógłby być większy. Tu nie ma problemu z maseczkami, pod tym względem są zabezpieczeni, ale z fartuchami jest mniej optymistycznie. To nie jest tylko problem Polski, ale ogólnoeuropejski czy ogólnoświatowy – mówił PAD w czasie briefingu. 

Tyszkiewicz o koronawirusie 

"Nie mam koronawirusa, miałem zrobiony test, ale… już nie mogę dłużej milczeć, mam dość kłamliwej propagandy i wykorzystywania tragedii do politycznej gry, do prowadzenia kampanii prezydenta Dudy, który w obliczu zagrożenia bezwstydnie się lansuje" - pisze na Facebooku Tyszkiewicz.

Senator opisuje, że zgłosił się do szpitala po tym, jak miał objawy choroby, m.in. gorączkę. Następnie po rozmowie z marszałkiem Senatu prof. Tomaszem Grodzkim zdecydował się udać do szpitala w Warszawie, aby wykonać badanie na obecność koronawirusa.

"11 godzin przesiedziałem w pokoju bez jedzenia i picia. Nie wychodziłem, nie chciałem stwarzać zagrożenia, nie znając wyniku testu. (...) Nie mam pretensji do lekarzy i personelu medycznego za te 11 godzin niepewności, którzy uwijali się w szpitalu jak w ukropie, a nerwowość udzielała się nam wszystkim. Dziękuję im za pomoc. Mam pretensje do polityków i władz, które okłamują Polaków i na konferencjach prasowych stwarzają pozory profesjonalizmu".

Polityk nie liczy bardzo na rządzących. Stwierdza, że Polacy są w obecnej sytuacji zdani sami na siebie.

"Polacy są zdani głównie na samych siebie i mam nadzieję, że postępując odpowiedzialnie, wyjdziemy razem z tej tak trudnej sytuacji. Można zamknąć lotniska i dworce, można zamknąć galerie handlowe i restauracje, ale nic nie zastąpi profesjonalnej i dobrze wyposażonej służby zdrowia i odpowiedzialności świadomych zagrożenia Polaków.

         Popierasz Tyszkiewicza - kciuk w górę!


+ 1324
- 39

Polub Polityczek.pl