aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasjrifjrffffff.jpg

Dziennikarz i publicysta Paweł Wimmer wypowiedział się na temat zapowiedzi programowych Jarosława Kaczyńskiego i jego partii.

- Polska elita ekonomiczna musi być inna, nowa - mówił Jarosław Kaczyński na spotkaniu w Szczecinie.

Wimmer o PiS

Politycy PiS generalnie, a Jarosław Kaczyński w szczególności, doskonale wtapiają się mentalnie w cechę, która była charakterystyczna zwłaszcza dla dekady gierkowskiej w latach 70. To woluntaryzm. To stalinowskie zawracanie rzek, chruszczowowskie zasiewanie kraju kukurydzą, gierkowskie 100 tysięcy ciągników itd. To typowe dla ludzi, którym się wydaje, że wola jest nad prawem, w tym także nad prawami przyrody i ekonomii.

Kilka lat temu premier Morawiecki zapowiedział milion samochodów elektrycznych i 25 procent udziału inwestycji w PKB. Samochodów niet i nie budiet, a inwestycje są na poziomie 18 procent, bo spadły, a nie wzrosły. Kaczyńskiemu się wydaje, że można zadekretować dowolnej wysokości płacę minimalną i dowolnej wielkości nakłady na ochronę zdrowia, bo nie rozumie, że zbyt ostre szarpanie cugli czy walenie batem natyka się na naturalną bezwładność procesów ekonomicznych i wszelkie tromtadrackie zapowiedzi zderzą się z ekonomicznymi realiami kraju i świata naokoło, w tym także cyklami gospodarczymi.

Kaczyński i jemu podobni "eksperci" od ekonomii sądzą, że gospodarka i polityka gospodarcza to szwedzki stół, gdzie można brać, co się chce i ile się chce. A społeczeństwo ulepiać jak w pedagogice Makarenki - nowe elity ekonomiczne to najnowsza fantasmagoria tego pana, który żyje w swoim urojonym świecie i przestawia pionki na społecznej szachownicy. Być może za naszą obywatelską niedojrzałość zapłacimy jeszcze wyższą cenę niż do tej pory, ale pocieszam się, że ta trucizna ma nieodległy termin ważności. Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija...

***

Janusz Piechociński (były wicepremier): Sukces PiS - dług publiczny dziś to prawie 30 tysięcy złotych na 1 mieszkańca Polski. A ukryty dług publiczny do prawie 130 tysięcy zł na mieszkańca Polski. I do tego dług Polski rośnie ok. 150 mln zł dziennie.

Reakcje nternautów:

"PiS nie gwarantuje niczego poza drogą ku Wenezueli, nie zmienia systemu tylko zadłuża kraj i rozdaje socjal zrabowany ciężko pracującym".

"W ostatniej dyskusji na temat znajomości Kaczyńskiego finansów, gospodarki i ekonomii, doszliśmy do wniosku, że na pieniądzach Kaczyński jednak się zna. Zna się dokładnie tak, jak zna się na pieniądzach bandyta rabujący banki".

"Zapewne przeminą tak jak wszystkie populistyczne fale, ale rzeczywiście cena, jaką nam przyjdzie zapłacić za ten sen będzie ogromna. Nawet nie w rozwalonym systemie emerytalnym, ochrony zdrowia czy gospodarce, czyli przerwanego wzrostu od '89 - tylko w traktowaniu państwa. Nikt tyle nie zrobił dla upodlenia obywateli. To zostanie na lata w stosunku do imigrantów, do LGBT, do ludzi w ogóle o poglądach przeciwnych do narodowego katolicyzmu. Mam nadzieje, że historia osądzi te czyny i tę ekipę surowo".

48820022662_46c6896c7c_c.jpg

          Popierasz Wimmera - kciuk w górę!


+ 948
- 24

Polub Polityczek.pl