aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalswplwsss.jpg

Publicystka Eliza Michalik skomentowała głośną "aferę" zwolnienia mężczyzny ze sklepu IKEA.

Michalik o sprawie IKEI

- Prywatna firma postępuje zgodnie z prawem, a nie robi tego polski rząd. Mamy do czynienia z bardzo niebezpiecznym zjawiskiem (...) nieprzestrzeganiem polskiego prawa. Jednoznacznie rząd staje po stronie człowieka, który grozi komuś śmiercią. Mało tego, rząd grozi firmie, która zwolniła tego człowieka. Rząd opowiada się po stronie człowieka, który złamał prawo. (...) Wiara i religia nie polega na tym, żeby zmuszać innych siłą do wyznawania naszych prekonań, bo to jest przemoc. To z wiarą nie ma nic wspólnego. Pod płaszczykiem wiary i religii stosuje się przemoc - komentuje felietonistka Gazety Wyborczej Eliza Michalik.

Szymon Komorowski (Opozycja Obywatelska): Ponad 6 000 zł za specjalne opatrunki dla chorych na pęcherzowe oddzielanie się naskórka, dzieci na onkologii bez znieczulenia przy zabiegach, brak funduszy na kulejącą psychiatrię dziecięcą. Ale przecież IKEA, do cholery! Ten kraj pod butem PiS jest chory.

Michał Wilgocki (Gazeta Wyborcza): "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli". Tak napisał pan zwolniony z Ikei, rzekomo "za poglądy". Gratuluję tym, dla których życzenie komuś śmierci to pogląd.

Jacek Nizinkiewicz ("Rzeczpospolita"): Zmarłym wywiezionym do lasu przez polską pracodawczynię Ukraińcem nikt się nie przejmuje. Sprawą homofoba z Ikei spora część prawej strony.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych: Prawica manipuluje faktami. Pracownik nie został zwolniony z powodu swojej wiary w Boga, lecz z powodu nawoływania do nienawiści. Odwróćmy sytuację: jeśli muzułmanin powołując się na cytaty z hadisów napisałby, że chciałby mordować katolików, to także minister Ziobro broniłby jego prawa do wyznawania wartości religijnych?

Żadne wartości religijne nie mogą usprawiedliwiać zła czynionego innym ludziom. Tak samo islamscy ekstremiści nie mają prawa strzelać do satyryków za karykatury Mahometa, jak i katolicy zasłaniać się wyznaniem w celu znieważania osób nieheteroseksualnych.

Nie poglądy stanowiły problem, ale sposób wyrażania swoich opinii, który wyklucza inne osoby. Podobne działania podjęlibyśmy w przypadku naruszenia godności każdej innej grupy (np. katolików)" - brzmi fragment oświadczenia IKEA.

W biurze Ośrodka stoją meble z IKEA. I pozostaną tam. Bo podzielamy wartości takie jak zakaz dyskryminacji. Nawet jeśli rząd PiS uważa, że to prawo nie dotyczy osób LGBT.

          Popierasz Michalik - kciuk w górę!


+ 526
- 13

Polub Polityczek.pl