o-leon-knabit-osb-fot-youtube.jpg

Benedyktyn Leon Knabit krytykuje pracowników oświaty, którzy rozpoczęli ogólnopolski strajk szkolny. Nauczyciele domagają się od rządu Prawa i Sprawiedliwość 1000 zł podwyżki.

Drodzy, protestujemy bo zależy nam na przyszłości edukacji, bronimy swojej godności! Jesteśmy, byliśmy i będziemy z uczniami - komunikowało ZNP przed 3 dniem strajku. 

Egzaminy w niczym nie zaburzają akcji strajkowej. Dziękuję nauczycielom i dyrektorom szkół. Nigdy od ucznia nauczyciel nie odszedł. Nerwowa atmosfera to wina minister Zalewskiej - wypowiada się prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Pierwszy dzień egzaminów gimnazjalnych mamy już za sobą. Młodzież wychodziła z sali uśmiechnięta i zadowolona. Popieram strajk nauczycieli, ale cieszę się, że egzaminy mogły się odbyć, oraz że mogłam pomóc. Nie zrobiłam tego dla Zalewskiej i reszty, ale wyłącznie dla młodzieży - mówi ekonomistka Beata Krzemińska.

D3yeg_eWwAAvXOg.jpg

Do osób krytykujących strajkujących pracowników oświaty dołączył benedyktyn Leon Knabit. - (...) Władze ZNP jakoś milczały gdy MEN z poprzedniej ekipy wołał: „Nie ma pieniędzy! A nauczyciele maja pracować 40 godzin!” A pieniądze wiadomo, były, tylko ubogacały konta spryciarzy krajowych czy zagranicznych, darowizn na krowy jakoś wtedy nie było. Warto jest też pamiętać: jeśli strajk uniemożliwi egzaminy we właściwym terminie, to nawet zwolennicy żądań nauczycieli staną się antagonistami za destabilizację i tak trudnej sytuacji w edukacji. To może doprowadzić do nagonki na nauczycieli, a nawet do Trybunału Stanu za działalność antypaństwową - ostrzega duchowny strajkujących nauczycieli.

             Popierasz Knabita - kciuk w górę!


+ 0
- 0

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment