aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaapwlswpswwwwww.png

Historyk dr Maciej Kozłowski (były ambasador RP w Tel Awiwie) postanowił skrytykować polityków Prawa i Sprawiedliwość publikując w mediach społecznościowych wiersz.

Wiersz opublikowany przez wykładowcę warszawskiej uczelni Collegium Civitas jest przeróbką „Wiersza, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali” Juliana Tuwima.

"CAŁUJCIE MNIE WSZYSCY W DUPĘ!

Absztyfikanci dojnej zmiany i kukizowskie bycze chłopy,
Trzepacze patriotycznej piany i dupowłazy i jełopy.
Bigoci, dupki, imbecyle z wrzaskiem kiboli łysych grupek,
Miernoty, ćwoki i debile
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Wy Misiewicze nienażarte, Gosiewskie chytre na mamonę
Co państwo dla was tyle warte, ile zostanie nagrabione.
I ty ministrze od kultury, co nam wyklętą pichcisz zupę
Promując świętobliwe bzdury
Całujcie mnie wszyscy w dupę
I ta eks belfer co dziś w menie szykuje szkolne lata smuty,
A przy tym szczerzy uzębienie, jakby ją uwierały buty.
Ty gruba Krycho niedorżnięta, co plujesz, bo masz taki tupet,
Na Czarny Marsz i te dziewczęta
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Ty stary capie wyleniały, jak katastrofa się zdarzyła
Spieprzałeś stamtąd w strachu cały – teraz odwaga ci wróciła?
Drwiąc sobie z majestatu śmierci, parówki badasz poprzez lupę,
Ty i ci twoi łże eksperci
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
I wy, strażnicy jednej teczki, co zajmujecie się tym głównie,
Aby w zapale małojeckim żywą legendę taplać w gównie.
I wy księżule, hierarchowie, co goszcząc dzieci w swej chałupie,
Myślicie, że się nikt nie dowie?
Całujcie się wszyscy w dupę.
I ty, co honor dotąd święty, zredukowałeś do podpisu,
Co zamiast zostać prezydentem, jesteś strażnikiem długopisu.
I ty prezesie na drabinie, co Polska teraz twoim łupem,
Chociaż się brzydzę odrobinę,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
I wy, o których zapomniałem, lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem, albo że taka was obfitość.
Ty ludzie ciemny już bez cnoty, gdy Konstytucja będzie trupem,
Boś sprzedał ją za 500 złotych,
Całujcie mnie wszyscy w dupę."

Po publikacji wiersza historyk spotkał się z wieloma gratulacjami i pochwałami talentu poetyckiego. Wówczas musiał zareagować i oznajmić, że nie jest on jego autorem, a sam wiersz posłużył do wyrażenia własnych emocji.

             Dobry wiersz - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment