aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalpwslpsssssww.jpg

Publicysta Piotr Szumlewicz i były minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz odnieśli się do słów kardynała Stanisława Dziwisz na temat Jana Pawła 2.

Papież był wstrząśnięty. Nie zamierzał tolerować przestępstw pedofilii w Kościele i wydał im walkę. (...) Papież promulgował normy „O najcięższych przestępstwach". Znamy przełomowe znaczenie tego aktu prawnego. Jan Paweł II zarezerwował wszystkie przestępstwa seksualne na małoletnich przed 18. rokiem życia, popełnione przez duchownych, jurysdykcji trybunału apostolskiego Kongregacji Nauki Wiary. Zobowiązał też każdego biskupa i wyższego przełożonego zakonnego do zgłaszania do tej Kongregacji wszystkich takich przestępstw, których prawdopodobieństwo zostało potwierdzone w dochodzeniu wstępnym, przewidzianym przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Dalsze postępowanie toczyło się odtąd pod kontrolą trybunału apostolskiego - pisze Dziwisz w swoim oświadczeniu.

31355788272_bb0a2f8222_b.jpg

Na reakcje na słowa duchownego nie trzeba było długo czekać. - Buta i bezczelność najważniejszych urzędników kościelnych bez zmian. Kardynał Dziwisz wciska kit, że Jan Paweł II walczył z patologiami w Kościele, a tymczasem sam wraz z polskim papieżem pielęgnował system ukrywania przestępców seksualnych i oszustów finansowych - odnosi się do słów Dziwisza Piotr Szumlewicz.

14 marca Episkopat Polski przedstawił raport na temat pedofilii wśród księży, w którym oświadczył, że w latach 1990 - 2018 doszło do 382 przypadków wykorzystania seksualnego przez nieletnich.

       Popierasz Szumlewicza - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment