3f72d359-8c98-4f80-917d-132c7c038f9a.jpg

Publicysta Andrzej Bober wypowiedział się na temat swojego stosunku do Kościoła Katolickiego, z którym od lat mu nie po drodze.

Bober zareagował na zachowanie członków Episkopatu Polski względem ofiar pedofilii. Na konferencji zorganizowanej przez władze Kościoła Katolickiego w Polsce poinformowano o zaledwie 382 duchownych, którzy dopuścili się wykorzystania seksualnego nieletnich w latach 1990 -2018.

47326019872_b1bb7bf193_z_1.jpg

Urzędnicy Pana Boga, abp Jędraszewski i abp Gądecki, obrazili się na ofiary przestępstw seksualnych. Zamiast przeprosić, zaczęli połajanki. Mając dość w swoim życiu obecności podobnych urzędników, postanowiłem ich się pozbywać. W 2006 r abp Wielgus został mianowany przez papieża metropolitą warszawskim. Okazało się, ze Wielgus był wieloletnim współpracownikiem UB. Podniósł się krzyk, ale kościelna rzesza stanęła murem za Wielgusem. Dowody były jednak mocne, bo papież odwołał swoją poprzednią decyzję. Nie mogąc znieść tej hipokryzji „czarnych” udałem się do swojego kościoła im.Zygmunta na Bielanach,gdzie proboszczowi powiedziałem: „rozróżniam Pana Boga od jego marnych urzędników. Proszę więc, by Ci nie odwiedzali mnie w domu po kolędzie” - komentuje Bober zachowanie biskupów.

Będę miał pewnie kłopoty przy pochówku, ale rodzina przyzwyczajona: zarówno mój syn, jak i wnuk byli chrzczeni „za łapówkę”; kościół nie mógł się pogodzić, że ich rodzice chrzestni nie mieli ślubów kościelnych, i trzeba było dawać w łapę - dodaje. 

           Popierasz Bobera - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment